Śledzisz informacje o nowych filmach i serialach? Z tej publikacji dowiesz się, co już wiadomo o nowej ekranizacji „Lalki” z Marcinem Dorocińskim oraz dlaczego ten projekt elektryzuje fanów literatury i kina. Poznasz też kulisy pracy twórców i daty premier.
Kto stoi za nową ekranizacją Lalki?
Nowa filmowa „Lalka” to projekt, za którym stoi duet o bardzo ciekawych biografiach. Reżyserem jest Maciej Kawalski, a producentem Radosław Drabik. Obaj weszli do kina nieco okrężną drogą, co już samo w sobie budzi zaciekawienie widzów szukających świeżego spojrzenia na klasykę.
Kawalski najpierw ukończył Śląski Uniwersytet Medyczny, a dopiero później Szkołę Filmową im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Przez kilka lat studiował jednocześnie medycynę i reżyserię, aż w końcu wybrał kino jako swoją główną drogę. Drabik z kolei przez dekadę pracował w Nestle, był dyrektorem zarządzającym Stowarzyszenia Nowe Horyzonty w latach 2010-2013 oraz wykładowcą Szkoły Głównej Handlowej.
Producent Radosław Drabik
Radosław Drabik jest dziś jedną z wyrazistych postaci polskiego rynku filmowego. Szersza publiczność kojarzy go z kasowym cyklem „Planeta singli”, ostatnio odpowiadał też za netfliksowy film „Rozwodnicy”. Teraz całkowicie koncentruje się na „Lalce”, którą produkuje zarówno w wersji kinowej, jak i serialowej.
Drabik otwarcie podkreśla, że nowa adaptacja ma być „jakościową rozrywką”, ale bez kopiowania poprzednich wersji. Zapowiada brak bezpośrednich nawiązań do filmu Wojciecha Jerzego Hasa z 1968 r. i serialu Ryszarda Bera z 1977 r. Jeśli pojawią się jakieś cytaty z dawnych ekranizacji, mają być raczej subtelnym „puszczeniem oka” do ich fanów niż powtarzaniem znanych scen.
Reżyser Maciej Kawalski
Maciej Kawalski debiutował w 2011 r., a w 2023 r. szeroko mówiło się o sukcesie jego filmu „Niebezpieczni dżentelmeni”. To właśnie na planie tej produkcji poznał Marcina Dorocińskiego, który brawurowo zagrał tam Witkacego, u boku Andrzeja Seweryna, Tomasza Kota i Wojciecha Mecwaldowskiego. Sam reżyser przyznaje w wywiadach, że film jest jego „miłością”, a medycyna pozostaje raczej intelektualną pasją.
Kawalski podkreślał w rozmowach, że „Lalka” jest jednym z dwóch projektów przygotowywanych przez niego z największą energią. Przejście z medycyny do kina opisuje jako długi proces, który wymagał odwagi i rezygnacji z bezpiecznej ścieżki. To doświadczenie może przełożyć się na jego wrażliwość wobec bohaterów Prusa, którzy też funkcjonują na styku różnych światów.
Film jest moją miłością, za którą chcę podążać – mówił Kawalski, opisując decyzję o porzuceniu zawodu lekarza na rzecz reżyserii.
Obsada filmu Lalka z Marcinem Dorocińskim – kogo zobaczymy?
Najwięcej emocji od początku wywoływało pytanie o to, kto zagra Stanisława Wokulskiego i Izabelę Łęcką. Dyskusje wśród internautów trwały miesiącami, a producent przyznawał, że śledzi reakcje widzów. Decyzja o obsadzie zapadła już pod koniec lipca 2024 r., choć nazwisko odtwórczyni Izabeli ogłoszono później.
Za zdjęcia do filmu odpowiada Piotr Sobociński jr – sześciokrotny laureat Orłów, znany z pracy przy „Bożym Ciele”, „Weselu” i „Wołyniu”. Sam ten wybór sugeruje, że twórcy chcą stworzyć widowisko o dużym rozmachu wizualnym, które przeniesie widza do XIX‑wiecznej Warszawy w bardzo sugestywny sposób.
Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski
Marcin Dorociński, dziś 51‑letni aktor o ugruntowanej pozycji, przejmuje rolę po Mariuszu Dmochowskim i Jerzym Kamasie. Radosław Drabik nie kryje wiary w ten wybór. Nazywa Dorocińskiego „najwspanialszym Wokulskim w historii polskiego kina” i podkreśla, że od pierwszego spotkania z Kawalskim byli w tej sprawie całkowicie zgodni.
Dorociński znany jest z ról mężczyzn zmagających się z wewnętrznymi konfliktami i silnymi emocjami. Grał zarówno w dużych produkcjach kinowych, jak i w serialach, pojawiał się też w projektach międzynarodowych. W postaci Wokulskiego – rozdartego między uczuciem do Izabeli a ambicją i lojalnością wobec własnej klasy społecznej – jego doświadczenie może nabrać nowego wymiaru.
Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka
Izabelę Łęcką zagra Kamila Urzędowska, którą wielu widzów zapamiętało jako Jagnę z malarskiego filmu animowanego „Chłopi”. Ten tytuł był polskim kandydatem do Oscara, a rola Urzędowskiej przyniosła jej Kryształową Gwiazdę „Elle” na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2023 r.) oraz nominacje do Orłów w kategoriach główna rola kobieca i odkrycie roku.
Aktorka podkreśla, że praca nad rolą Izabeli to dla niej podróż w głąb emocji i marzeń opisanych przez Bolesława Prusa. Zapowiada, że chce oddać hołd klasyce, a jednocześnie „tchnąć w Izabelę współczesną wrażliwość”. W ostatnich latach pojawiła się też w filmach „Wujek Foliarz”, „Przepiękne!” oraz serialach „Przesmyk” i „Wzgórze psów”.
Z ogromną radością przygotowuję się do roli Izabeli Łęckiej – mówi Urzędowska, zwracając uwagę na złożoność tej literackiej bohaterki.
Gwiazdy drugiego planu
Obsada nowej „Lalki” jest bardzo rozbudowana i naszpikowana znanymi nazwiskami. W filmie pojawią się m.in. Marek Kondrat, Andrzej Seweryn, Maria Dębska, Mateusz Damięcki, Krystyna Janda, Maja Komorowska, Agata Kulesza, Karolina Gruszka, Borys Szyc, Maja Ostaszewska, Cezary Żak, Filip Pławiak i Dawid Ogrodnik.
Taka konfiguracja obsady sugeruje, że twórcy chcą mocno wyeksponować cały świat Prusa – od arystokracji po mieszczaństwo i środowisko kupieckie. Bogaty zestaw aktorów charakterystycznych daje szansę, by postaci drugoplanowe, jak Ignacy Rzecki, Szuman czy Tomasz Łęcki, zapadły widzom w pamięć równie mocno jak główny wątek romansowy.
Kiedy premiera filmu Lalka z Marcinem Dorocińskim?
Kinowa ekranizacja „Lalki” Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego ma już wyznaczoną datę premiery. Zgodnie z zapowiedziami producenta Gigant Films i dystrybutora Kino Świat, film trafi na ekrany 30 września 2026 r., otwierając jesienny sezon filmowy. To termin, który zwykle rezerwuje się dla tytułów o dużych ambicjach artystycznych i komercyjnych.
Dystrybutor zapowiada, że obraz przeniesie widzów do XIX‑wiecznej Warszawy w wersji, jakiej jeszcze na ekranie nie widzieli. W materiałach promocyjnych pojawia się obietnica emocji większych niż w popularnych serialach, a także wizualnego rozmachu na poziomie produkcji z Hollywood. Po pokazie zwiastuna na forum polskich kin w Gdyni zaczęto mówić o „wizualnym i narracyjnym majstersztyku”.
Film i pełna wersja serialowa
Projekt „Lalka” w wydaniu Kawalskiego ma dwie odsłony: film kinowy oraz serial. Serial będzie pełną, rozszerzoną wersją historii, dzięki czemu wątki poboczne i bohaterowie drugiego planu zyskają więcej czasu ekranowego. Producentami obu formatów są Telewizja Polska i Gigant Films, co daje im szerokie możliwości dystrybucyjne.
Zdjęcia do „Lalki” ruszają w sierpniu 2025 r.. To oznacza długi okres postprodukcji, na który złożą się montaż, rekonstrukcja Warszawy z końca XIX w. i dopracowanie strony wizualnej. Taki harmonogram nie jest przypadkowy – spektakularne kino kostiumowe wymaga czasu, zwłaszcza jeśli twórcy chcą zderzyć wierność realiom epoki z atrakcyjną formą dla współczesnego odbiorcy.
- Film kinowy z Marcinem Dorocińskim jako Wokulskim
- Pełniejsza wersja historii w formie serialu telewizyjnego
- Start zdjęć planowany na sierpień 2025 r.
- Premiera kinowa wyznaczona na 30 września 2026 r.
Jak nowa Lalka ma odświeżyć klasykę Prusa?
Czy klasyczna powieść z XIX w. może wciąż żywo działać na współczesnego widza? Twórcy nowej „Lalki” zakładają, że tak, o ile opowie się ją językiem dzisiejszego kina, nie gubiąc przy tym ducha oryginału. Nie planują kopiowania dawnych adaptacji, ale chcą zachować ich rangę jako ważnego punktu odniesienia dla polskiej kultury.
Drabik wprost przyznaje, że lubił film Hasa i serial Bera jako nastolatek, lecz dzisiaj trudno byłoby mu z czystym sumieniem polecać je młodej widowni przyzwyczajonej do innego tempa narracji. Nowa adaptacja ma więc łączyć szacunek dla prozy Prusa z dynamiczniejszym opowiadaniem i wyrazistą warstwą wizualną.
Współczesna wrażliwość bohaterów
Kamila Urzędowska, mówiąc o Izabeli Łęckiej, kilka razy wraca do słowa „wrażliwość”. Zapowiada, że będzie szukać w bohaterce nie tylko kokieterii i egoizmu, ale też lęku, niespełnienia i presji środowiska. Taka interpretacja może sprawić, że widzowie spojrzą na Izabelę mniej schematycznie, jako na postać bardziej złożoną psychologicznie.
Podobnie Wokulski w wykonaniu Dorocińskiego ma szansę wybrzmieć jako ktoś więcej niż „nieszczęśliwy kochanek”. Aktor wielokrotnie grał bohaterów mierzących się z własnymi słabościami, poczuciem obowiązku czy traumą. W połączeniu ze scenariuszem, który – jak zapowiada producent – ma nie bać się trudnych emocji, może to przynieść portret człowieka rozdartego między awansem społecznym a lojalnością wobec własnych korzeni.
Nowy język wizualny
Za stronę wizualną filmu odpowiada Piotr Sobociński jr, co ma duże znaczenie dla tego, jak widzowie odbiorą nową „Lalkę”. Jego wcześniejsze prace, jak „Boże Ciało” czy „Wołyń”, pokazywały nie tylko sprawność techniczną, ale też wyczucie klimatu i światła. Warszawa końca XIX w. ma być tu nie tylko tłem, lecz pełnoprawnym bohaterem.
Zapowiedzi dystrybutora wspominają o „wizualnym rozmachu rodem z hollywoodzkich produkcji”. W połączeniu z dopracowaną scenografią i kostiumami może to przyciągnąć również tych widzów, którzy na co dzień rzadko sięgają po adaptacje klasyki. Rozbudowana obsada oraz równoległa wersja serialowa sugerują, że świat przedstawiony będzie gęsty, pełen detali i pobocznych wątków.
Twórcy obiecują emocje większe niż w serialowych hitach – głoszą materiały dystrybutora, zachęcając do traktowania „Lalki” nie jak szkolnej lektury, lecz jak duże widowisko.
Inne adaptacje Lalki – film, serial i teatr
Nowa „Lalka” z Marcinem Dorocińskim to tylko jedna z adaptacji, które w najbliższych latach trafią do widzów. Powieść Bolesława Prusa przeżywa teraz wyraźny renesans. Widać to zarówno w planach filmowych i serialowych, jak i na scenie teatralnej. Dla fanów literatury to rzadka okazja, by porównać kilka odczytań tego samego tekstu niemal w tym samym czasie.
Dotychczas „Lalka” była ekranizowana dwukrotnie: w 1968 r. jako film fabularny w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa, z Beatą Tyszkiewicz i Mariuszem Dmochowskim, oraz w 1977 r. jako serial telewizyjny Ryszarda Bera, z Małgorzatą Braunek i Jerzym Kamasem. Obie wersje stały się ważną częścią historii polskiej kinematografii i przez lata kształtowały wyobrażenia o bohaterach Prusa.
Serial Netflixa – inny Wokulski, inna Izabela
Niezależnie od filmu Kawalskiego powstaje też serialowa „Lalka” dla platformy Netflix. Reżyseruje ją Paweł Maślona, znany m.in. z filmu „Kos”. Premiera ma nastąpić w 2026 r., choć dokładnej daty jeszcze nie ogłoszono. Ten projekt ma odrębną obsadę i zapewne własny ton narracyjny.
W roli Stanisława Wokulskiego wystąpi Tomasz Schuchardt, a Izabelę Łęcką zagra Sandra Drzymalska. To zestawienie intryguje, bo oboje aktorzy są kojarzeni z ambitnym kinem autorskim i wyrazistymi rolami w produkcjach współczesnych. Serial Netflixa może więc sięgnąć po bardziej radykalne środki wyrazu i mocniej eksperymentować z formą niż klasyczny film kinowy.
- Film kinowy „Lalka” – reż. Maciej Kawalski, prod. Gigant Films i TVP
- Serial „Lalka” dla Netflixa – reż. Paweł Maślona
- Różne obsady Wokulskiego i Izabeli w każdym z projektów
- Planowane premiery obu ekranizacji w 2026 r.
Lalka na scenie Teatru Dramatycznego
Na marzec 2026 r. zaplanowano także premierę teatralnej „Lalki” w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Spektakl reżyseruje młody białoruski twórca Mikita Iłynczyk, a za dramaturgię odpowiada Goran Injac z Serbii. Taka międzynarodowa konfiguracja może wnieść do klasycznego tekstu nowe spojrzenie i inne akcenty interpretacyjne.
W obsadzie teatralnej znajdą się m.in. Marcin Bosak jako Stanisław Wokulski i Marta Ojrzyńska jako Izabela Łęcka. Obok nich pojawią się także: Piotr Siwkiewicz jako Ignacy Rzecki, Małgorzata Niemirska jako Widmo, Robert T. Majewski jako Tomasz Łęcki, Anna Gajewska lub Małgorzata Witkowska jako Helena Stawska, Waldemar Barwiński jako Szuman, Konrad Szymański jako Kazimierz Starski / Książę, Katarzyna Herman jako Baronowa Krzeszowska, Agnieszka Wosińska jako Kazimiera Wąsowska, Mariusz Drężek jako Suzin, Mateusz Weber jako Geist / Marszałek oraz Agata Różycka jako Weronika / Helusia Stawska.
| Adaptacja | Forma | Premiera |
| Film „Lalka” – reż. Maciej Kawalski | Film kinowy + serial TVP | 30 września 2026 r. (kino) |
| Serial „Lalka” – Netflix | Serial platformowy | 2026 r. (dokładna data nieznana) |
| „Lalka” – Teatr Dramatyczny | Spektakl teatralny | 20 marca 2026 r. |
W ciągu kilku miesięcy widzowie dostaną więc aż trzy różne spojrzenia na „Lalkę”: filmową superprodukcję z Marcinem Dorocińskim, serialowy projekt Netflixa oraz teatralną inscenizację na warszawskiej scenie. To rzadki moment, w którym klasyczna powieść Bolesława Prusa wraca jednocześnie w tylu formach i interpretacjach, a Ty możesz wybrać, którą „Lalkę” poznasz jako pierwszą.