Wydanie nr: 3 (199) MAJ 2021
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew









Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie















JAWI





































Ekonomiczne wyzwania Polski wobec Brexitu (3)...

Jak wynika z przeprowadzonej analizy, Polska może w znacznym stopniu odczuć skutki brexitu, głównie ze względu na niewielkie zdolności adaptacyjne. Trzy lata po referendum nadal nie są znane warunki wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, co w praktyce oznacza, że trudno ocenić zagrożenia związane z funkcjonowaniem w nowej post-brexitowej rzeczywistości. Dotychczasowy brak porozumienia między Wielką Brytanią a Unią Europejską sugeruje, że coraz bardziej realny staje się scenariusz tzw. twardego brexitu. Będzie to oznaczać większe restrykcje w relacjach między Wielką Brytanią a pozostałymi członkami Unii. W zależności od przyjętych regulacji handlowych, zasad przepływu kapitału oraz osób, skutki brexitu będą także różnić się w zależności od branży.

Jak wskazała wcześniejsza analiza, Polska jest jednym z krajów Unii Europejskiej, które – w sensie współpracy handlowej i inwestycyjnej – ma prawo obawiać się brexitu w znacznym stopniu. Wynika to z bezpośrednich relacji, jakie utrzymujemy z Wielką Brytanią, ale również z pośrednich zawirowań, jakie mogą pojawić się w efekcie problemów na linii z pozostałymi krajami członkowskimi Unii. Ze względu na fakt, że tzw. twardy brexit staje się coraz większym zagrożeniem, Polska przeznaczyła w budżecie na 2019 r. ponad 1,5 mld zł rezerwy na zwalczanie negatywnych konsekwencji „rozwodu” Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Jednak kwota ta ma w większości pokryć ewentualne zwiększenie polskiej składki do unijnego budżetu. Teoretycznie przygotowywane są organizacyjne i prawne rozwiązania, zarówno na poziomie całej Unii, jak i na poziomie poszczególnych gospodarek członkowskich, które miałyby łagodzić to rozstanie.

Jednak mimo złożonych deklaracji, trudno jest na razie wskazać jakiekolwiek realne rozwiązania. Warto przypomnieć, że w momencie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – bez szczególnych ustaleń – podmioty gospodarcze utrzymujące relacje handlowe z tym krajem będą zobowiązane do czynności, które nie obowiązywały w handlu wewnątrzunijnym – w tym: dokonywania zgłoszenia celnego, rozliczania podatku pośredniego, a w przypadku świadczenia usług kwestii związanych z uznawaniem kompetencji zawodowych czy też tzw. praw paszportowych.

Szacuje się, że w sytuacji „twardego brexitu” i przyjęcia przez Wielką Brytanię taryfy celnej UE, średnia ważona stawka celna eksportu polskiego do tego kraju może wynieść 8,5%. Oczywiście w przypadku niektórych grup produktowych stawki te będą zdecydowanie wyższe – przykładowo eksport rolno-spożywczy może być objęty stawką 28%. Jest to o tyle niepokojące, że żywność stanowi 20% polskiego eksportu do Wielkiej Brytanii. Pojawienie się ceł spowoduje także wzrost cen importowanych produktów, a w konsekwencji może się to przełożyć na popyt na nie. W przypadku branży spożywczej istnieje także dodatkowe obostrzenie związane z odmiennymi standardami bezpieczeństwa żywności i koniecznością pozyskiwania certyfikatów eksportowych. Tym samym zakłada się wzrost zagrożenia ze strony alternatywnych dostawców pochodzących z Kanady, Stanów Zjednoczonych, Australii, czy też Nowej Zelandii. Aby przyjrzeć się sytuacji poszczególnych branż w tej części dokonaliśmy analizy ich podatności na brexit w ujęciu handlowym. Założenia analizy są podobne do tych zastosowanych w analizie krajów członkowskich, a poszczególne czynniki oceny zaprezentowano w tabeli powyżej: Pomiar podatności branż na brexit – operacjonalizacja zmiennych. Pozostałe kroki analizy były zbieżne z analizą krajów członkowskich – branże zostały podzielone na cztery grupy – niskiego, umiarkowanego, wysokiego i bardzo wysokiego narażenia na skutki brexitu. Patrz tabela poniżej: Podatność poszczególnych branż na konsekwencje brexitu.

Wśród 38 analizowanych rodzajów działalności, tylko niektóre są narażone na skutki brexitu – w tym pięć bardzo silnie, a siedem kolejnych silnie. Większość branż, gdyż aż 22 powinno odczuć ten proces w sposób umiarkowany, a trzy można nazwać jako obojętne względem brexitu. Szczególną ekspozycję na brexit wykazują branże związane z produkcją (produkcja wyrobów tekstylnych, pojazdów samochodowych, maszyn i urządzeń gdzie indziej niesklasyfikowanych oraz pozostałych wyrobów), a także działalność administracyjna wspierająca prowadzenie działalności gospodarczej. Do grupy wysokiego ryzyka należy natomiast szeroko pojęty handel, działalność naukowa i rozwojowa (dział 71 i 72) a także niektóre branże produkcyjne (wyrobów chemicznych oraz tworzyw sztucznych). Natomiast niską ekspozycję na brexit wykazują generalnie te branże, które swoją specyfiką są typowo lokalne (zakwaterowanie, działalność organizacji członkowskich) oraz transport.

Wrażliwość branż gospodarki polskiej na brexit


Analiza wrażliwości na brexit daje wyniki zbieżne z rezultatami analizy ekspozycji. W przypadku większości branż, te które wykazywały silniejszą ekspozycję na skutki wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii były także bardziej wrażliwe na jej konsekwencje. Tym razem trzy branże wykazują bardzo wysoką wrażliwość, pięć wysoką wrażliwość, natomiast wszystkie pozostałe umiarkowaną. Najbardziej wrażliwy wydaje się być handel (zarówno detaliczny, jak i hurtowy), gdyż w jego przypadku rynek Wielkiej Brytanii stanowi bardzo duży udział w całości polskiego eksportu. Ponadto wysoką wrażliwość przejawiają także wynajem i dzierżawa, pozostałe górnictwo i wydobycie oraz specjalistyczne roboty budowlane. Chociaż analiza nie wskazała żadnych branż, które można nazwać niewrażliwymi na brexit, najniższe wskaźniki ponownie odnotowano w przypadku transportu, zakwaterowania działalności organizacji członkowskich i – co zaskakujące – przy działalności naukowej i rozwojowej.

Odporność branż gospodarki polskiej na brexit


Analiza odporności branż, czyli inaczej ich zdolności adaptacyjnych, wykazała największe zróżnicowanie – sześć branż zostało uznanych za bardzo odporne, jedenaście za odporne, najwięcej, gdyż trzynaście za umiarkowanie odporne, a siedem za nieodporne. Do branż z pierwszych dwóch grup należą głównie branże produkcyjne oraz działalność naukowa i rozwojowa, a także wynajem i dzierżawa. Wynika to z wysokiego czynnika globalizacji i geograficznego rozproszenia działalności, a także ze stosunkowo wysokiego czynnika innowacji. Niską adaptacyjność wykazuje natomiast handel, a także te branże, które w poprzednich analizach na szczęście wykazywały niskie zagrożenie brexitem (zakwaterowanie, transport i działalność organizacji członkowskich).

Podsumowanie

Historia brexitu i podatności brytyjskich partnerów gospodarczych na brexit uwypukla niektóre aspekty tzw. trylematu Rodrika, tj. trójkąta niemożliwości dla globalnej gospodarki. Demokracja, suwerenność narodowa i globalna integracja gospodarcza są ze sobą wzajemnie niekompatybilne, co oznacza, że jednocześnie możemy łączyć ze sobą tylko dwa, a nigdy trzy ze wspomnianych wymiarów. Brexit możemy niewątpliwie uznać za przejaw rozczarowania globalizacją, za sygnał niezadowolenia z efektów procesów globalizacyjnych ze strony brytyjskiego społeczeństwa (a może jedynie polityków). Ale to, czy brexit jest odpowiedzią na to niezadowolenie jest więcej niż wątpliwe.

Polska wydaje się być szczególnie narażona na ekonomiczne skutki brexitu. Z jednej strony Polska wykazuje ścisłe powiązania gospodarcze z Wielką Brytanią (przede wszystkim handlowe), z drugiej natomiast nie wydaje się posiadać odpowiednich zdolności adaptacyjnych do zwalczania konsekwencji tego procesu. Analizując pozycję Polski wobec brexitu można zauważyć, że: Polska jest jednym z krajów najbardziej podatnych na konsekwencje brexitu – plasuje się w grupie silnie narażonych gospodarek UE; jest to konsekwencją wspomnianej już umiarkowanej ekspozycji i wrażliwości gospodarki polskiej na brexit, którym towarzyszy również umiarkowana (ograniczona) odporność na to wydarzenie; zgodnie z uzyskanym miernikiem (0,35) Polska jest szóstą w kolejności gospodarką UE zagrożoną tym procesem, zaraz po krajach historycznie i geograficznie bezpośrednio powiązanych z Wielką Brytanią, że większość branż w znaczącym stopniu odczuje skutki brexitu, przy czym szczególnie na nie narażone są handel oraz część usług, że mimo istotnego udziału branż produkcyjnych w relacjach gospodarczych Polski z Wielką Brytanią ich sytuacja wydaje się być stosunkowo stabilna, co przypisuje się dość wysokiej odporności, mierzonej poziomem innowacyjności i stopniem globalizacji branż.

Autorzy:
Marian Gorynia
Katarzyna Mroczek-Dąbrowska
Anna Matysek-Jędrych     

 


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem