Wydanie nr: 5 (183) WRZESIEŃ 2019
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew









Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie













JAWI





































Czy w Unii Europejskiej są te same standardy żywności?...

Nie ma wyraźnych różnic między żywnością sprzedawaną na wschodzie i zachodzie Unii Europejskiej mimo tego, że niektórzy producenci w identycznych opakowaniach sprzedają różne produkty o różniącym się składzie, wynika z raportu opublikowanego dziś przez Komisję Europejską. W raporcie nie stwierdzono jednak wyraźnego podziału między wschodem i zachodem Wspólnoty, wbrew skargom krajów z regionu Europy Środkowo-Wschodniej, które informowały o praktykach niektórych koncernów spożywczych sprzedających żywność niższej jakości w państwach tzw. nowej Unii.

Fakt, choć na mniejszą skalę…

Analiza została przeprowadzona w 19 państwach członkowskich na 1380 próbkach 128 różnych produktów spożywczych. Wynika z niej, że w 9 proc. przypadków opakowania w całej UE miały tożsame etykiety, lecz różniły się składem. Kolejne 22 proc. produktów posiadało podobnie prezentowane opakowania, jednak z innym składem. Komisja Europejska podkreśla jednak, że nie można powiedzieć, by w przypadku produktów o innym składzie, różnice wpływały na jakość produktów. Ponadto w badaniu nie stwierdzono klucza geograficznego, wbrew wcześniejszym protestom państw z Europy Środkowo-Wschodniej.

Różnice, jeśli występowały, dotyczyły głównie zawartości mięsa, ryb, tłuszczu lub np. słodzików w niektórych państwach UE. Odpowiedzialny za prace Wspólnego Centrum Badawczego – instytutu naukowego KE, który przeprowadził badanie – węgierski komisarz ds. edukacji, kultury, młodzieży i sportu Tibor Navracsis wyraził zadowolenie z powodu braku znaczących dowodów na istnienie podziału między wschodem i zachodem kontynentu. Jednocześnie urzędnik Komisji zwrócił uwagę na różnice w aż jednej trzeciej zbadanych produktów, pomimo że „były identyczne lub podobnie oznakowane”.

Podwójne standardy…


Kwestia podwójnych standardów żywności została nagłośniona przed trzema laty, gdy państwa Grupy Wyszehradzkiej wyraziły obawy dotyczące różnej jakości produktów na zachodzie Kontynentu (Niemcy, Francja, Belgia) w porównaniu ze wschodem Europy. Zdaniem państw tzw. starej Unii to na wschód kontynentu miała trafiać żywność gorszej jakości.

Obawy państw zostały częściowo potwierdzone przez krajowe instytucje badawcze. Tak było np. w 2018 r. Wyniki analiz 101 produktów oferowanych konsumentom w Polsce i w Europie Zachodniej przeprowadzonych przez UOKIK. Ujawniono np., że identyczne chipsy sprzedawane w Niemczech i w Polsce smażono na innym oleju: niemieckie na słonecznikowym a polskie – na palmowym.

Działania Komisji…

Sprawą obiecał zająć się szef KE Jean-Calude Juncker, zapowiadając w trakcie orędzia o stanie Unii w 2017 r. podjęcie różnych ogólnoeuropejskich inicjatyw czy też regulacji wspólnotowych przepisów. Od tego czasu KE ustanowiła m. in. wspólny system testowania produktów spożywczych i ustanowiła ogólnounijne przepisy wymagające, by etykiety i skład żywności pochodzącej od tych samych producentów były identyczne.

KE poinformowała w poniedziałek także o zapewnieniu dodatkowych 1,26 mln euro środków na pomoc krajom w opracowaniu nowych rozwiązań dotyczących zwiększenia współpracy między państwami członkowskimi UE w zakresie ochrony praw konsumentów – w tym kontroli żywności – która wejście w życie przewidziano na styczeń 2020 r. (Źródło: Euractiv.)

 


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem