Wydanie nr: 1 (192) STYCZEŃ 2021
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew









Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie















JAWI





































Ekonomiczne wyzwania Polski wobec Brexitu (1)...

Od redakcji: Dzięki uprzejmości znakomitych polskich naukowców z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, w osobach pana prof. dr hab. Mariana Goryni, pani dr hab. Katarzyny Mroczek-Dąbrowskiej i pani dr Anny Matysek-Jędrych – współautorów artykułu pt: „Ekonomiczne wyzwania Polski wobec Brexitu”, opublikowanego w Biuletynie Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego w nr 4(91) 2020, ten niezwykle aktualny pod każdym względem artykuł, teraz możemy udostępnić także naszym czytelnikom w portalu EuroPartner.

Należy jeszcze dodać, że artykuł o którym mowa, polscy naukowcy przygotowali w ramach realizacji projektu badawczego Narodowego Centrum Nauki „Strategie firm polskich wobec wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej”. Korzystając z okazji dziękujemy Autorom i  redakcji Biuletynu Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, za życzliwość i zrozumienie naszej chęci brania aktywnego udziału w nagłaśnianiu intelektualnego dorobku polskich naukowców i ich roli opiniotwórczej.

Brexit a procesy globalizacyjne w świecie...

 Decyzja Zjednoczonego Królestwa o opuszczeniu Unii Europejskiej była przełomowym momentem dla integracji europejskiej. Brytyjski elektorat zagłosował za opuszczeniem Unii Europejskiej większością 51,9%. Wynik referendum w sprawie brexitu zorganizowanego 23 czerwca 2016 r. zaskoczył wielu obserwatorów i zapoczątkował szereg prób przewidzenia, jakie będą związane z nim konsekwencje, zarówno dla gospodarki brytyjskiej, jak i europejskiej.

Brexit jest efektem słowotwórstwa dezintegracyjnego, które z jednej strony ma wypełnić zidentyfikowaną lukę semantyczną, z drugiej ma przyciągać uwagę. W przypadku słowa brexit doszło do złożenia dwóch anglojęzycznych słów: Britain oraz exit. Co ciekawe, według Oxford Dictionaries (https://oxforddictionaries.com/definition/brexit) słowo to powstało już w 2012 r. (początkowo jako brixit), a jego pierwowzorem było słowo grexit. Jak zatem rozumieć słowo brexit? Można tak, jak to zaproponowała Theresa May w wystąpieniu na zaledwie dwadzieścia dni po referendum: ‘Brexit means Brexit’. W potocznym i wąskim rozumieniu tego słowa, brexit, używany jest dla określenia decyzji podjętej już w referendum i dla samego referendum. Nie jest to jednak rozumienie poprawne. Brexit bowiem nie jest jednorazowym wydarzeniem, ale długotrwałym procesem i tak też należy je postrzegać. Warto podkreślić, że określenie brexit funkcjonowało w sposób masowy w środkach społecznego przekazu na długo przed wspomnianym referendum, nie zostawiając niemalże miejsca dla innego słowa – bremain, będącego złożeniem dwóch innych brytyjskich słów: Britain oraz remain (sugerującego pozostanie Wielkiej Brytanii w UE). W tym miejscu warto zapewne zadać pytanie, jaki był wpływ swoistej asymetrii w wykorzystywaniu obu terminów w okresie bezpośrednio poprzedzającym referendum na ostateczny jego wynik. Pytanie to, jakkolwiek ciekawe, wykracza znacznie poza ramy niniejszego opracowania.

W szerszym ujęciu brexit oznacza cały proces opuszczania przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej, z uwzględnieniem wielowymiarowości potencjalnych konsekwencji tego procesu. Dotyka zatem nie tylko Wielkiej Brytanii jako kraju, w którym podjęto demokratyczną decyzję o opuszczeniu Unii Europejskiej, ale wszystkich innych krajów członkowskich UE w wymiarze makroekonomicznym, mikroekonomicznym, politycznym, społecznym, prawnym itd. W wymiarze makroekonomicznym brexit należy odnieść do konsekwencji wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w odniesieniu do pozycji gospodarczej tego kraju (mierzonej wzrostem PKB, dynamiką handlu zagranicznego, wartością waluty brytyjskiej itd.) oraz pozycji gospodarczej UE bez Wielkiej Brytanii jako kraju członkowskiego. Ujęcie mikroekonomiczne obejmuje zarówno poszczególne przedsiębiorstwa, jak i gospodarstwa domowe, indywidualnych pracowników w odniesieniu do tych jednostek, które funkcjonują na terenie Wielkiej Brytanii i z racji tego są w mniejszym bądź większym stopniu dotknięte decyzją o opuszczeniu UE, jak i te wszystkie, które w sposób pośredni odczują skutki decyzji podjętej w czerwcu 2016 r.

Czym jest i czym będzie brexit z perspektywy postępującej dotychczas globalizacji? Z punktu widzenia dłuższego okresu brexit daje się sprowadzić do epizodu, odstępstwa od ogólnej prawidłowości. Brexit jest przejawem negatywnego postrzegania globalizacji, a więc jego podstawową przesłankę stanowi odmienne od przyjętego zazwyczaj rozumienie sensu i efektów globalizacji. Brexit stanowi przykład nieracjonalnego, emocjonalnego podejścia do rachunku korzyści i kosztów globalizacji. Brexit jest wynikiem negowania pozytywnych per saldo efektów globalizacji. Brexit jest także przykładem spojrzenia fragmentarycznego i egoistycznego, aczkolwiek niepodbudowanego racjonalnie, na interes grupowy jego zwolenników, niesłusznie przypisującego pozostawaniu we wspólnocie integracyjnej i udziałowi w procesach globalizacji, niemożliwość osiągnięcia celów rozwojowych kraju i zaspokojenia interesów narodowych.

Globalizację w sferze gospodarki można zdefiniować jako proces stopniowego zacierania się granic między poszczególnymi gospodarkami narodowymi, wyrażający się intensyfikacją międzynarodowych przepływów handlowych, zwiększoną migracją kapitału, ludzi i technologii. W sensie ekonomicznym (od innych aspektów globalizacji w tym miejscu abstrahujemy) globalizację redukuje się niekiedy do wymiaru mikroekonomicznego, w którym główną rolę odgrywają zachowania korporacji międzynarodowych dążących do totalnej obecności na wszystkich (albo większości) rynkach oraz do daleko posuniętej standaryzacji działań na tych rynkach. Wzrost zakresu i intensywności powiązań gospodarczych może odbywać się według dwóch modelowych rozwiązań: pierwsze polega na względnie równomiernym wzroście znaczenia współpracy międzynarodowej pomiędzy wszystkimi krajami (internacjonalizacja i globalizacja rozproszona/rozłożona równomiernie), drugie natomiast charakteryzuje się znacznym zróżnicowaniem znaczenia międzynarodowej współpracy gospodarczej z różnymi grupami krajów (regionalizacja). Regionalizacja może być więc rozumiana jako różnicowanie charakteru i intensywności współpracy gospodarczej w odniesieniu do różnych grup krajów wydzielonych według kryterium geograficznego ze skłonnością do koncentracji uwagi na jednej albo kilku grupach krajów.

Brexit jest jednym z wielu przykładów epizodów, które wpływały zarówno w przeszłości, jak i będą wpływać w przyszłości na ewolucję globalizacji. Kołodko pisze: „… w latach 1914–1988 wiele wskazywało na to, że globalizacja jest w odwrocie, podczas gdy były to przejściowe, aczkolwiek trwające aż trzy pokolenia frykcje w jej permanentnym parciu do przodu”. Inne możliwe i niedające się wykluczyć zakłócenia procesu globalizacji mogłyby być w przyszłości związane na przykład z ewentualnym wybuchem konfliktu izraelsko-irańskiego albo chińsko-tajwańskiego. Przyjmując taką szeroką perspektywę nasuwa się pytanie o to, co może się stać w dalszej przyszłości z przynależnością Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej oraz międzynarodowej wspólnoty gospodarczej. Czy brexit jest odwracalny? Czy bre-entry wydaje się kiedykolwiek możliwe? Trudno jest dziś udzielić wiarygodnej odpowiedzi na te pytania.

Jeśli natomiast chodzi o wpływ brexitu na procesy globalizacyjne, to niewątpliwie jest to przejaw deglobalizacji. Ze swej istoty brexit jest przykładem szerzenia się tendencji populistycznych i nie jest przypadkiem odosobnionym. W wymiarze gospodarczym podstawowe postulaty brexitu zmierzają do wzmocnienia protekcjonizmu i ograniczania wolności gospodarczej we współpracy międzynarodowej. W krótkim i średnim okresie brexit spowoduje w szczególności w relacjach z krajami Unii Europejskiej zauważalne negatywne konsekwencje gospodarcze, które będą różnie rozkładać się zarówno w układzie geograficznym, jak i sektorowym. Natomiast z punktu widzenia dłuższego okresu oraz przyjmując perspektywę całej gospodarki globalnej znaczenie ekonomiczne brexitu będzie mimo wszystko umiarkowane, a więc nie zachwieje samo w sobie w sposób istotny tendencjami globalizacyjnymi. Kolejne spostrzeżenie związane jest z zasygnalizowaną wcześniej za Kołodką synergią procesów integracji regionalnej i globalizacji. Z tego punktu widzenia brexit jest naruszeniem tendencji integracyjnych, jest wyłomem na ich mapie i przykładem posunięcia dezintegracyjnego. Dodatkowo więc także w tym znaczeniu należy postrzegać brexit jako przejaw deglobalizacji.

Autorzy:
Marian Gorynia,
Katarzyna Mroczek-Dąbrowska,
Anna Matysek-Jędrych.  


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem