Wydanie nr: 5 (177) PAŹDZIERNIK 2018
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew









Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie













JAWI





































"Ludzie naszych czasów" - Sylwetka Miesiąca | Październik 2018 roku

Na stronie tej przedstawiamy Państwu, naszym Czytelnikom sylwetki osób, które swoją działalnością i dotychczasowymi osiągnięciami wpisują się na honorową listę współczesnych Europejczyków rozumiejących wyzwania, jakie przed nami wszystkimi stawia dokonująca się transformacja gospodarcza, cywilizacyjna i kulturowa Polski, Europy i świata.

Oto oni:

Mariola Zdancewicz

Mariola Zdancewicz - redaktor naczelna istniejącego od dwunastu lat, dwujęzycznego miesięcznika „Welcome to Poznań & Wielkopolska”. Absolwentka Wydziału Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, oraz Podyplomowych Studiów Dziennikarskich tej uczelni. Posiada też wykształcenie muzyczne, a prywatnych lekcji gry na fortepianie udzielał jej Feliks Nowowiejski.

Praca w Telewizji okazała się jej wielką miłością i pasją. Stworzyła wówczas wiele autorskich filmów, będąc równocześnie scenarzystką i reżyserem dokumentalnych i paradokumentalnych obrazów o tematyce kulturalnej i historycznej. Najważniejsze z nich, to filmy opowiadające historie rodów wielkopolskich, m. in. Opalińskich, Mielżyńskich i Chłapowskich, a także filmy będące ilustracjami wystaw w Muzeum Narodowym w Poznaniu np. „Teatr i mistyka” dotyczący europejskiego baroku czy inspirowany wystawą „Duma i wolność” – „My Sarmaci”.

Redaktor Mariola Zdancewicz, wspólnie z Joanną Dziubkową jest autorką, inicjatorką i organizatorką „Nagrody św. Marcina”, wyłaniającej i honorowo wyróżniającej w trzech kategoriach: gospodarności i przedsiębiorczości, kultury wszelakiej sztuki i nauki oraz wielkiego serca, żyjących wśród nas ludzi, reprezentujących w swych działaniach najlepsze poznańskie cechy. Pomysł zrodził się z przekonania, że Wielkopolanie zbyt mało cenią się i promują. Nagroda jest honorowa, a wszystkie zarówno pieniężne, jak i rzeczowe, pozyskiwane od sponsorów dary, przekazywane są na cele charytatywne. Nagrodzone osoby wyłania kapituła nagrody, w skład której wchodzą znane osoby, reprezentujące świat kultury, nauki, mediów i gospodarkę.

Również z myślą o promocji wielkopolskiej gospodarki, kierowane przez red. Mariolę Zdancewicz pismo jako jedno z pierwszych relacjonowało i wspierało ogólnopolski program promocyjny dla solidnych i rzetelnych firm „Solidny Partner”, a red. Zdancewicz jest w zarządzie jego kapituły. Patronat nad tym programem objął prof. Leszek Balcerowicz oraz Komisja Europejska. Dzisiaj, kiedy Polska jest członkiem Unii Europejskiej, chodzi o to, aby polski rynek gospodarczy miał opinię rynku o wysokim poziomie bezpieczeństwa, na którym polskie firmy są wiarygodnymi, solidnymi i odpowiedzialnymi partnerami.

Sylwetkę redaktor Marioli Zdancewicz oraz najważniejsze cechy jej osobowości, przy okazji setnego numeru „Welcome to Poznań & Wielkopolska”, najcelniej określili wspólnie jej wieloletni współpracownicy i przyjaciele, Joanna Dziubkowa i prof. Waldemar Łazuga.

Oto co pisze Joanna Dziubkowa: Nasze spotkanie i przyjaźń zainicjowała historia. Mariola (...) jest duszą i życzliwym organizatorem miesięcznika, odmienionego jej pomysłami, zainteresowaniami, wiedzą i intuicją. Ma ognisty temperament, potrafi być aktorsko zmienna, lecz, co niezwykle cenię i pochlebiam, w sprawach najważniejszych jest bezkompromisowo stała. Romantyczna i kobieca – w razie potrzeby przeistacza się w „człowieka ze stali”. Niezależna, posiada niewątpliwie charyzmę – umie skupić wokół siebie ludzi i przekonać ich do własnych wizji. Wymaga bardzo wiele od siebie i ... przyjaciół. Dla innych potrafi być pobłażliwa. Natura obdarzyła ją szczodrze wieloma zgoła nieoczekiwanymi talentami: jest niezwykle umuzykalniona, potrafi tworzyć piękne literackie fabuły filmowych opowieści o sztuce. Posiada zmysł estetyczny, a także ma wykwintny smak kulinarny. Można z nią pogadać i pomilczeć na różne tematy, nie nudząc się.

A oto opinia prof. Waldemara Łazugi: Ze świecą drugiej takiej szefowej szukać. Z „Welcome...” uczyniła coś więcej niż pismo. Kto choć raz był w redakcji, ten wie, że to jednocześnie i pracownia artysty, i uniwersytet, i kawiarnia, i miejsce dumania. Wie też, że Marioli w niczym też oprzeć się niepodobna. Swego dopnie siłą albo wdziękiem. Naprzykrzy się telefonami. Zawstydzi wymówkami. Zgani, obieca, pochwali lub zwymyśla. A jednocześnie wytwornie „pokonwersuje”, poczęstuje dobrą kawą, ugości i o zdrowie zapyta.

Ma taki zwyczaj, że jak czegoś nie wie na sto procent, głosu nie zabiera. Na konferencjach prasowych bryluje taktem. Ponieważ w Poznaniu zna prawie wszystkich i prawie wszyscy ją znają, to z góry wiadomo, zawsze spotka jakichś przyjaciół. I że oni się z tego spotkania ucieszą.

Jest prawdziwa damą i jak każda prawdziwa dama ma w sobie coś z artystki. Czasem tę część swojej natury podkreśla oryginalnym zachowaniem, czasem strojem. Kiedyś w pięknym pałacu w Czerniejewie zasiadła do fortepianu, choć stremowana, zagrała Szopena tak, że oczarowała wszystkich. O jej pianistycznym talencie mało kto wtedy wiedział. O jej dziennikarskim talencie wiedzieli wszyscy.

Gdyby więc za talenty artystyczne i organizacyjne przyznawano medale, to Mariola miałaby już całą kolekcję.


wersja do druku


Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem