Wydanie nr: 4 (200) LIPIEC 2021
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew









Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie















JAWI





































Pandemia, COVID-19, nowa normalność i Poznań...

Fundacja Rozwoju Miasta Poznania uruchomiła działania, które mają z niej uczynić znaczący poznański think tank, służący tworzeniu pomostu pomiędzy światem akademickim a publicznym. Tymi działaniami są: Debaty Poznańskie – wielopłaszczyznowe dyskusje poświęcone kluczowym wyzwaniom, przed którymi stoi miasto Poznań. Pierwsza z debat była poświęcona pandemii, a więc procesowi, który dzieje się na naszych oczach i którego konsekwencje są obecnie trudne do przewidzenia. Do tej debaty organizatorzy zaprosili grono znakomitych prelegentów  reprezentujących różne środowiska. Wśród zaproszonych prelegentów był znakomity polski ekonomista, b. rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu - prof. dr hab. Marian Gorynia, naukowiec, który zjawisku COVID-19 poświęcił szczególną uwagę badając i opisując pandemię w szerokim kontekście cywilizacyjnym, kulturowym oraz gospodarczym, a co najważniejsze podejmując bardzo interesującą próbę filozoficznego spojrzenia w nadchodzący czas po pandemii i ewentualną wówczas  zmianę dotychczasowej roli człowieka i jego działalności na planecie Ziemia. Zapis tej niestereotypowej, innowacyjnej wypowiedzi profesora Mariana Goryni zaczerpnęliśmy z opublikowanego biuletynu wydanego przez Wydawnictwo Miejskie Posnania.

Uważamy, że wypowiedź profesora Mariana Goryni poświęcona głównie problemom miasta Poznania zawiera jednak taki bagaż przemyśleń, że jej treść powinna być wzięta pod uwagę nie tylko przez naukowców, samorządowców, ale polityków odpowiedzialnych za kształtowanie ram egzystencji ludzkiej w szerokim rozumieniu tego pojęcia. Profesorowi Marianowi Goryni dziękujemy za wyrażenie zgody na powielenie Jego wypowiedzi w portalu EuroPartner.

Oto wypowiedź prof. dr hab. Mariana Goryni:

Dużymi krokami zbliżamy się do pierwszej rocznicy wybuchu pandemii COVID-19 w Europie (Włochy), a nieco później także w Polsce. Wprawdzie rok temu dochodziły do nas niepokojące informacje z Chin, że na targu w Wuhan doszło prawdopodobnie do transmisji nowo powstałego wirusa SARS-CoV-2 ze zwierząt na człowieka, nikt jednak nie potrafił wówczas ocenić i docenić skali tego zagrożenia dla cywilizacji światowej. Dość zgodnie uznano wybuch pandemii za przysłowiowego czarnego łabędzia, czyli wydarzenie, którego ex ante nie dało się (prawie) przewidzieć i którego skutki są bardzo doniosłe, czy wręcz katastrofalne, a jednocześnie w odniesieniu do którego ex post mówi się, że były jednak przesłanki wskazujące na możliwość jego wystąpienia. W podręcznym słowniku pojawił się zestaw nowych pojęć, de facto w dużej części znanych wcześniej, ale stały się one nowe ze względu na nieznany wcześniej kontekst ich użycia. Pojęcia te to: wirus, koronawirus, pandemia, zaraza, lockdown, rezyliencja, kwarantanna, izolacja, samoizolacja, maseczka, przyłbica, tarcza antykryzysowa, dystans społeczny, zamrożenie gospodarki, odmrożenie gospodarki, luzowanie obostrzeń, znoszenie obostrzeń, dystans społeczny, szpital jednoimienny i wiele innych. Pojawił się też termin nowa normalność, który jest polskim odbiciem angielskiego new normal. Określenie to ma z definicji obejmować szereg zmian wywołanych przez pandemię, które mogą jednak posiadać albo nie cechę trwałości. Czyli jest to rzeczywistość zmodyfikowana przez pandemię.

Język pandemii...

Tutaj pojawiają się liczne pytania: Czy normalność bez żadnego przymiotnika to rzeczywistość przed wybuchem pandemii (rzeczywistość/ normalność przedpandemiczna)? Czy nowa normalność obejmuje to wszystko, co stało się po wybuchu pandemii i jest elementem trwającej jeszcze (tak długo, aż ustąpi pandemia) rzeczywistości? Jak nazwać to, co wykształci się po ustąpieniu pandemii?

Można zaproponować następujący zestaw określeń: normalność to stan/rzeczywistość sprzed wybuchu pandemii; nowa normalność to stan/rzeczywistość po wybuchu pandemii i w trakcie jej trwania; nowa normalność to stan po ustąpieniu pandemii. Oczywiście otwarte pozostaje zdefiniowanie cezury, kiedy pandemia jako taka się zakończyła. Powyższą propozycję można też sformułować inaczej: normalność to stan/rzeczywistość panujące przed eksplozją COVID-19; nowa normalność to krótkookresowa (miejmy nadzieję) mieszanka tradycyjnej normalności i czynników konstytuujących pandemię; nowa normalność to to, co wykształci się z nowej normalności po ustąpieniu bezpośredniego oddziaływania czynników charakterystycznych dla pandemii, przy czym jednocześnie mogą pojawić się kolejne czynniki o oddziaływaniu pozytywnym, ale też negatywnym.

Tradycyjna normalność...

Nie język jest jednak najważniejszy w rozważaniach nad pandemią. W gruncie rzeczy chodzi przecież o treści, jakie się za nim kryją, o przejawy/desygnaty życia społecznego, gospodarczego, politycznego, zdrowia publicznego, badań naukowych, medycyny itp., które za pomocą języka staramy się opisać z myślą o ich poznaniu, zrozumieniu, interpretacji i wykorzystaniu do stawiania prognoz, a także do zmieniania rzeczywistości na lepszą.

Czym była owa tradycyjna normalność sprzed pandemii? Zawężając pole uwagi do wybranych, przykładowych elementów społeczno-gospodarczych, można zauważyć, że był to okres w miarę spokojnego, niegwałtownego rozwoju gospodarczego w skali całego świata po pokonaniu zagrożeń związanych ze światowym kryzysem finansowym w latach 2008–2012. Był to okres względnego pokoju w międzynarodowych stosunkach politycznych. Na początku 2020 roku, jeszcze przed wystąpieniem „czarnego łabędzia” pandemii, było niemało białych łabędzi znanych wcześniej: konfrontacja USA z Iranem, cyberwojna, złe relacje handlowe USA – Chiny promieniujące na całą gospodarkę światową, wybory prezydenckie w USA, koszty zmiany klimatu i inne trendy środowiskowe. Kryzys pandemiczny bywa też rozpatrywany jako ogniwo wieloletniego pasma „nieszczęść”, jakie spotkały świat, takich jak światowy kryzys finansowy, referendum w sprawie Brexitu, wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych, rozwój tendencji populistycznych i protekcjonistycznych, transformacja Chin w asertywną super potęgę (nowa zimna wojna) itp. Wymienione czynniki generujące niepewność de facto nie przestały oddziaływać po wybuchu pandemii i jako takie utrudniają prognozowanie skutków kryzysu pandemicznego i perspektyw jego pokonania.

Można nawet twierdzić, że wieloletnie skumulowane wypadkowe oddziaływanie zasygnalizowanych czynników doprowadziło do szeregu nieprawidłowości w światowym systemie społeczno-gospodarczym.

Wystarczy tutaj wymienić: silne zróżnicowanie w poziomie rozwoju gospodarczego pomiędzy różnymi krajami oraz w ramach poszczególnych organizmów państwowych, nierównomierny/niesprawiedliwy podział korzyści z międzynarodowej współpracy gospodarczej, często kojarzony z globalizacją, wysoki poziom nierówności społecznych, dużą skalę wykluczenia społecznego, nadmierny konsumpcjonizm jednych warstw społeczności światowej w zestawieniu z ubóstwem innych, brak poszanowania dla środowiska naturalnego, ignorowanie ekologii, niekorzystne zmiany klimatyczne spowodowane rozpasaną konsumpcją, nieliczenie się z ograniczonością zasobów naturalnych. Lista grzechów i zaniechań jest dużo dłuższa. Nie chodzi tutaj o jej absolutną pełność, ale o zwrócenie uwagi na fakt, że tzw. normalność przedpandemiczna nie była wolna od zagrożeń i trosk, a jej wspominanie z rozrzewnieniem i tęsknotą jest tylko dowodem krótkiej pamięci.

Nowa normalność...

To, co wyżej zostało nazwane nową normalnością, było kombinacją wymienionych czynników cechujących tradycyjną normalność – jak widać niewolną od licznych słabości – z pasmem okoliczności definiujących pandemię. Jeśliby zredukować nową normalność do wymiaru ekonomicznego, to oznaczała ona nagłe ograniczenie aktywności gospodarczej spowodowane czynnikami pozaekonomicznymi, czyli de facto zdrowotnymi. Cechą tego ograniczenia było silne zróżnicowanie w przekroju poszczególnych branż i sektorów, a także regionów.

W ramach wspomnianego zróżnicowania były oczywiście także takie obszary gospodarki, które odniosły korzyści (na przykład składowanie i przetwarzanie danych w chmurze, handel elektroniczny czy produkcja niektórych środków medycznych i lekarstw, w tym szczepionek). Wielką karierę robi też wszystko, co związane jest z rezyliencją, a więc odpornością na różnego rodzaju szoki. Równie duże znaczenie zyskały działania, do których odnosi się przymiotnik „zdalny”.

Nowa normalność tak rozumiana zawiera więc w sobie elementy normalności tradycyjnej, jak i cechy wykształcone przez pandemię, które mogą mieć charakter zarówno przejściowy – znikną wraz z ustąpieniem pandemii – oraz te, które pozostaną na zawsze i w tym sensie zmodyfikują czy nawet zdominują nasze życie. Te ostatnie stanowią swoisty pomost do nowej normalności, czyli normalności popandemicznej. Niezwykle ważne jest ponadto dostrzeżenie, że nowa normalność może być dodatkowo powiązana z pojawieniem się czynników dziś jeszcze nieznanych, całkowicie nowych, o wydźwięku zarówno pozytywnym, jak i negatywnym.

Przeprowadzone rozumowanie pokazuje, że nowa normalność wcale nie musi być lepsza od targanej sprzecznościami i negatywnymi efektami normalności tradycyjnej. Warto więc pamiętać, by na liście postulatów cechujących nową normalność znalazło się wyeliminowanie wcześniej wymienionych nieprawidłowości cechujących funkcjonowanie światowego systemu społeczno-gospodarczego. Niepodważalny postulat, by nowa normalność była lepsza zarówno od nowej normalności, jak i normalności tradycyjnej, nie zrealizuje się jednak sam. Przed ludzkością duża praca do wykonania, zarówno w wymiarze społecznym, ogólnoświatowym, jak i indywidualnym. Wszystko, a przynajmniej wiele, zależy od nas.

Wątek poznański...

Odniesienie powyższych rozważań do wątku poznańskiego można sprowadzić do udzielenia krótkiej odpowiedzi na trzy pytania: – Jakie były najważniejsze cechy tradycyjnej normalności w odniesieniu do Poznania? Co oznacza nowa normalność dla Poznania? Co może Poznaniowi przynieść nowa normalność?

Normalność sprzed pandemii w przypadku Poznania w okresie ostatnich kilku lat może być określona jako obrona wysokiej pozycji na ogólnopolskiej mapie gospodarczej, społecznej kulturalnej, naukowej, sportowej itp. Można to podsumować stwierdzeniem, że poziom zamożności, dochodów, zarobków, majątku poznaniaków sytuuje ich w czołówce mieszkańców najbogatszych miast polskich. Sprzyjała temu zróżnicowana struktura branżowa gospodarki Poznania, wysoki udział sektora prywatnego, w tym wyróżniająca się aktywność małych i średnich przedsiębiorstw, tradycyjna gospodarność i przedsiębiorczość, otwarcie na współpracę handlową i inwestycyjną z zagranicą.

W ramach normalności Poznań poprawiał również rozwiązania urbanistyczne, transportowe, komunikacyjne, a także w obszarze edukacji, szkolnictwa wyższego, kultury, ochrony zdrowia. Poznań był miastem otwartym, stawał się coraz bardziej międzynarodowy. Nie ma tutaj miejsca na szczegółowe porównania z innymi miastami polskimi i tworzenie swoistego rankingu. Zasadna jednak wydaje się konkluzja, że Poznań rozwijał się, bogacił, stawał się coraz lepszym miejscem do prowadzenia biznesu i do życia. Zdawać sobie trzeba także sprawę z tego, czego nie udało się zrobić albo, co inni zrobili lepiej. Patrząc z tego punktu widzenia, odrzucić jednak trzeba argument o wyludnianiu się Poznania, które w rzeczywistości sprowadzało się do migracji w ramach aglomeracji poznańskiej. Ponadto złośliwe niekiedy uwagi o wyższości innych dużych miast polskich nad Poznaniem, przynajmniej w części należy wiązać z uprzywilejowanym dostępem innych metropolii do funduszy centralnych. Ogólnie można podsumować, że tradycyjna normalność była dla Poznania łaskawa – oznaczała mozolny postęp zarówno w sferze dobrobytu w wymiarze ekonomicznym i społecznym, jak i szeroko pojmowanej jakości życia.

Z kolei nowa normalność, normalność pandemiczna, czyli ta, która nastała po nadejściu pandemii COVID-19, wymaga chyba jeszcze trochę czasu na ocenę, chociażby ze względu na brak podstawowych danych statystycznych. Wstępnie jednak wydaje się, że Poznań, a właściwie gospodarka Poznania poradziła sobie w tendencji relatywnie nieźle. Spadek PKB w skali całej Polski w 2020 roku w stosunku do 2019 roku szacowany jest na 2,8%. Są przesłanki, by przypuszczać, że Poznań nie był pod tym względem gorszy od innych polskich miast. Tarczę obronną dla gospodarki Poznania stanowiła urozmaicona struktura gospodarki.

W gospodarce Poznania stosunkowo niski udział miały te branże, które zostały szczególnie silnie dotknięte przez COVID-19. Oczywiście są też sektory, które ucierpiały na wielką skalę. Przykład mogą stanowić Międzynarodowe Targi Poznańskie, a także inne przedsiębiorstwa działające w ramach branży targów, wystaw, kongresów, wydarzeń, które całkowicie zawiesiły działalność. Należy podkreślić, że lockdown tego sektora odbija się negatywnie na wielu innych branżach współpracujących (przewozy, gastronomia, hotele itp.). Podobna sytuacja dotknęła inne branże usługowe. Z drugiej strony szok pandemiczny odbił się bardziej negatywnie na innych miastach polskich, na przykład tych z wysokim udziałem turystyki w strukturze gospodarki.

Życzyć sobie należy, aby nowa normalność, z którą mamy do czynienia od bez mała roku, była normalnością przemijającą i odeszła tak szybko, jak to jest możliwe. Odnośnie do nowej normalności, a więc tej, która ma się wyłonić po ustąpieniu pandemii, wypowiadane są dwie dość jaskrawo różniące się prognozy. Zgodnie z pierwszą, kiedy ustąpi COVID-19, wszystko wróci do normy, przez którą rozumie się tradycyjną normalność. Wyznawcy tego podejścia utrzymują, że ludzie są stęsknieni za tym, co było, i powrócą do tego szybko i zdecydowanie, gdy tylko pozwolą na to warunki sanitarne.

Zwolennicy drugiego podejścia do przyszłości wskazują, że nigdy już nie będzie tak, jak było, i wszystko musi się zmienić. Podkreśla się, że pandemia miałaby być swego rodzaju katalizatorem zmian we wszystkich sferach życia, takich jak odejście od nadmiernego konsumpcjonizmu, ochrona środowiska, przeciwdziałanie zmianom klimatycznym, zielona energia, technologie energooszczędne itp. W sferze postulatów społecznych kładzie się z kolei nacisk na zwalczanie nierówności dochodów i bogactwa, a także na konieczność włączenia (inkluzji) jak najszerszych kręgów społeczeństwa do partycypacji w budowaniu wzrostu i rozwoju społeczno-gospodarczego, a także uczestnictwa w konsumowaniu jego owoców. Postuluje się odchodzenie od homo oeconomicus w stronę pożądanej i rekomendowanej ewolucji tej koncepcji określanej jako homo oeconomicus moralis, co oznaczałoby włączenie do kryteriów kształtujących ludzkie zachowanie także wartości etycznych, ekologicznych czy związanych z przeciwdziałaniem  ubóstwu ekonomicznemu oraz nierównościom.

Pandemia jako szansa dla gospodarki Poznania...

W naszych standardowych rozważaniach o pandemii dominuje rozpatrywanie jej jako zagrożenia, kryzysu, zaburzenia zrywającego ciągłość rozwoju społeczno-gospodarczego i szerzej – cywilizacyjnego. Takie podejście przesycone jest głębokim realizmem, bo trudno nie dostrzegać pejoratywnych następstw COVID-19. Dlatego na koniec warto być może zwrócić uwagę na kilka konsekwencji pandemii, które mogą stanowić dla Poznania szansę, szansę niestety okupioną wszystkimi problemami, czasami tragicznymi i bolesnymi, jakie przyniósł koronawirus.

Niekwestionowanym skutkiem pandemii są zmiany tempa rozwoju gospodarczego oraz zwrócenie większej uwagi na współpracę regionalną w miejsce hiperglobalizacji cechującej się czasami skrajnym rozdrobnieniem i sfragmentaryzowaniem międzynarodowych, a właściwie globalnych łańcuchów dostaw. Nie wydaje się, aby nastąpił radykalny odwrót od globalizacji, ale zacieśnianie współpracy gospodarczej w ramach relatywnie bliskich regionów geograficznych może stanowić szansę dla Poznania i Wielkopolski. Wydają się zresztą o tym świadczyć nad wyraz dobre wyniki polskiego eksportu w 2020 roku. W podobnym kierunku może oddziaływać kwestia bezpieczeństwa zaopatrzeniowego wiążącego się z niezawodnością dostaw. W tym kontekście można postawić pytanie, czy postulat niezawodności implikuje powrót do kraju produkcji będącej przedmiotem outsourcingu albo offshoringu? Ten kierunek myślenia nie wydaje się jednak słuszny, choć jest często poruszany i wręcz sugerowany.

Lepszym sposobem podniesienia bezpieczeństwa dostaw wydaje się być dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia. I to właśnie ta spodziewana dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia przez firmy z gospodarek rozwiniętych dość jednostronnie i ryzykownie przesadnie zaangażowane we współpracę z Azją Południowo -Wschodnią może stać się szansą dla dostawców poznańskich, wielkopolskich i polskich.

W okresie pandemii wielką karierę robi także postulat rezyliencji, czyli swego rodzaju odporności na szoki odniesiony nie tylko do firm, ale także do państw, czy poszczególnych regionów. Kwestionowane jest dominujące dotychczas podejście do zagadnienia efektywności. W bardzo uproszczonym, tradycyjnym rozumieniu oznacza ono maksymalizację zysków na wszelkich możliwych poziomach prowadzenia działalności gospodarczej. Twierdzi się jednak, że fetysz zysku łącznie z fetyszem wzrostu ilościowego mierzonego przyrostami produktu krajowego brutto to prawdziwa mieszanka wybuchowa dla przyszłości świata. Warto więc wskazać na potrzebę innego, odmiennego niż dotychczas traktowania efektywności. Efektywność nie powinna bowiem ograniczać się do postulatu maksymalizacji zysku za wszelką cenę najlepiej w krótkim okresie. Efektywność winna obejmować także kwestie środowiskowe, energetyczne, niezawodności, bezpieczeństwa itp., które jednak powinny docierać do firm nie na zasadzie opcjonalnych wskazań, ale bezwzględnie obowiązujących wytycznych skoordynowanych w skali międzynarodowej. Szeroko rozumiane pojęcie efektywności winno więc internalizować i inkorporować pozostałe kluczowe aspekty prowadzenia działalności gospodarczej, kładąc nacisk na odporność na szoki i niezawodność na równi z optymalizacją kosztów działalności. Z tak rozumianego postulatu rezyliencji wynika rekomendacja skracania łańcuchów dostaw i stawiania w większym niż dotychczas stopniu na współpracę regionalną aniżeli na kooperację w skali globalnej.

Podsumowując, można więc stwierdzić, że szanse gospodarcze dla Poznania związane z pandemią mogą wynikać z dalszego rozwoju nieźle rozwiniętych w przeszłości powiązań kooperacyjnych przede wszystkim w skali Europy. Wprawdzie perspektywy wzrostu gospodarek europejskich na średnią i dłuższą metę nie są najlepsze, ale istotny rozwój powiązań handlowych i inwestycyjnych może być całkiem dobrym bodźcem rozwojowym dla gospodarki Poznania. Dostrzegać także należy inne sprzyjające okoliczności dla rozwoju gospodarki poznańskiej, takie jak dalszy rozwój małych i średnich przedsiębiorstw oraz pojawiające się okazje konsolidacyjne zarówno na rynku poznańskim, wielkopolskim, krajowym, a nawet na rynkach międzynarodowych – pandemia osłabia bowiem niektóre firmy, co dla innych może stanowić szansę na korzystne przejęcia albo fuzje i dawać istotny impuls rozwojowy, wliczając w to także ekspansję zagraniczną.

Budowanie dobrego klimatu dla przedsiębiorczości, inwestycji oraz szerszych inicjatyw rozwojowych wykraczających poza pojedyncze przedsiębiorstwa wydaje się więc być w tej sytuacji najważniejszym zadaniem władz samorządowych.

Marian Gorynia
 


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner


Statuetka Ignacego J. Paderewskiego dla prof. Mariana Goryni...

...Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego od chwili zaistnienia na polskiej scenie obywatelskich organizacji społecznych wśród swoich głównych zadań ma wskazywanie i promowanie wzorcowych Osobistości, szczególnie zasłużonych dla rozwoju różnych dziedzin życia  w naszym kraju. Realizacji tego patriotycznego projektu kształtowaniu się nowoczesnego polskiego społeczeństwa obywatelskiego służą: wskazywanie i honorowanie „Liderów Pracy Organicznej”, wskazywanie i honorowanie „Wybitnych Osobistości Pracy Organicznej „Złotych Hipolitów”, przyznawanie wzorowym organicznikom i pozytywistom upowszechniającym etos pracy – Srebrnego i Złotego - Medali „Labor Omnia Vincit”. (Na zdjęciu od lewej: Dostojny Laureat honorowego wyróżnienia Statuetka Ignacego Jana Paderewskiego - prof. dr hab. Marian Gorynia przejmuje Statuetkę z rąk Prezydenta Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego – dr Mariana Króla.)

Ten bogaty, urozmaicony projekt Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego  dla wskazywania i upowszechniania obywatelskich wzorców osobowych, dopełniło utworzenia systemu zwracania uwagi społeczeństwa na obywateli wyróżniających się wyjątkowym patriotyzmem i wyjątkową działalnością propaństwową. Osobom takim specjalna Kapituła jako symbol uznania przyznaje ufundowaną przez Towarzystwo honorową miniaturę - Statuetkę Ignacego Jana Paderewskiego, wielkiego patrioty, państwowca i artysty, któremu między innymi zawdzięczamy odzyskanie niepodległości Polski w roku 1918, uczestniczenie w rządzie polskim w okresie po odzyskanej wówczas niepodległości, oraz rozsławienie Polski w świecie i zainicjowanie nowoczesnych stosunków politycznych ze Stanami Zjednoczonymi.

W dniu 15 lipca 2021 roku, w poznańskiej siedzibie Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego odbyła się kameralna uroczystość uhonorowania Statuetką Ignacego Jana Paderewskiego wybitnego polskiego, wielkopolskiego naukowca – ekonomisty, prof. dr hab. Mariana Goryni, który w całym okresie działalności naukowej, akademickiej i publicystycznej dał się poznać jako państwowiec, szczery i bezinteresowny patriota swoją naukową publicystyką włączając się w dzianie się w Polsce, ostatnio w upowszechnianie  wiedzy, rozumienia i kształtowania opinii o trwającej pandemii i wpływu tego zjawiska na całokształt  życia w naszym kraju teraz i w dającej się przewidzieć przyszłości. (Na zdjęciu: chwila po uroczystości honorowania prof. dr hab. Mariana Goryni. Od prawej – dyr. Edmund Dudziński – dyrektor Biura Zarządu Towarzystwa, Prezydent Towarzystwa – dr Marian Król, Dostojny Laureat, oraz sekretarz Zarządu Towarzystwa – Dominik Górny ).

Statuetkę Ignacego Jana Paderewskiego Dostojnemu Profesorowi wręczył Prezydent Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego – dr. Marian Król, któremu towarzyszyli działacze Towarzystwa. Laureat – profesor dr hab. Marian Gorynia nie krył wzruszenia za okazane mu uznanie  i podziękował za wyróżnienie. Natomiast Prezydent Towarzystwa – dr Marian Król gratulując Laureatowi tego wyróżnienia  podkreślił z wielkim uznaniem także i to, że prof. dr hab. Marian Gorynia, który w latach 2008-2016 był rektorem Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, znacznie rozwinął tę uczelnię i zwiększył jej potencjał naukowy i prestiż.

Oto Sylwetka
Prof. dr hab. Mariana Goryni, dr. honoris causa...


Prof. dr hab. Marian Gorynia to jeden z spośród wybitnych polskich ekonomistów i naukowców podejmujących tematykę aktualnych, pojawiających się zjawisk społecznych mające skutki gospodarcze i ekonomiczne. Prof. dr hab. Marian Gorynia jest absolwentem Akademii Ekonomicznej w Poznaniu (27 grudnia 2008 roku przemianowanej na Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu). Od początku kariery naukowej profesor jest nierozerwalnie związany z macierzystą uczelnią, gdzie przeszedł wszystkie szczeble zawodowego awansu naukowego. Swoją drogę naukową profesor rozpoczął w 1983 roku od asystentury w Instytucie Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych.  Po obronie doktoratu w 1985 roku awansował na stanowisko starszego asystenta, by rok później objąć stanowisko adiunkta w tymże instytucie. Po uzyskaniu stopnia doktora habilitowanego nauk ekonomicznych został w 1998 roku mianowany na stanowisko profesora Akademii Ekonomicznej w Poznaniu.

W 2000 roku uzyskał tytuł naukowy profesora nauk ekonomicznych. Od 2003 roku zajmuje stanowisko profesora zwyczajnego na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu (obecnie Uniwersytetu Ekonomicznego). W latach 1999-2002 prof. dr hab. Marian Gorynia sprawował funkcję prodziekana Wydziału Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, w latach 2002-2008 przez dwie kadencje, był prorektorem ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą, a w latach 2008-2016 pełnił funkcję Rektora Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. dr hab. Marian Gorynia jest przewodniczącym Rady Naukowej Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego oraz członkiem Komitetu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Wchodzi w skład Komitetu Redakcyjnego czasopisma Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN „Studia Ekonomiczne”, Komitetu Redakcyjnego „Ekonomisty”, Komitetu Redakcyjnego „Gospodarki Narodowej”, Komitetu Redakcyjnego „Zeszytów Naukowych PTE”, Komitetu Redakcyjnego serii wydawniczej „Raporty CASE”, Rady Programowej pisma „Problemy Zarządzania” – Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, Editorial Review Board of „Journal of Transnational Management”, a także Editorial Board of „International Journal of Institutional Governance”.

Profesor jest członkiem Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Towarzystwa Naukowego Organizacji i Kierownictwa,  Academy of International Business, European International Business Academy, a także International Management Development Association.

Prof. Gorynia został też członkiem Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów na kadencję na lata 2017-2020, gdzie pełnił również funkcję zastępcy przewodniczącego.  W 2019 roku został wybrany na członka Rady Doskonałości Naukowej I Kadencji na lata 2020-2023, gdzie pełni również funkcję zastępcy przewodniczącego.  W dniu 18 maja 2020 roku prof. dr hab. Marian Gorynia został wybrany na członka Prezydium Komitetu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. W dniu 7 maja 2021 roku prof. dr hab. Marian Gorynia został wybrany na członka Rady Akademickiego i Naukowego Poznania.

 Jego zainteresowania naukowe i problematyka badawcza to: konkurencyjność przedsiębiorstwa; strategie przedsiębiorstw w biznesie międzynarodowym; strategie inwestorów zagranicznych w Polsce; ekspansja firm polskich na rynki międzynarodowe;  mezoekonomia [opisywanie i analizowanie zjawisk związanych z procesami strukturalnych zmian relacji między poszczególnymi gałęziami oraz sektorami produkcji, sektorami zatrudnienia, a także pomiędzy regionami ] ; oraz polityka wspierania konkurencyjności.  


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem