Wydanie nr: 2 (204) MARZEC 2022
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew











Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie















JAWI





































Polscy artyści w hołdzie dla Ukrainy...

Jeśli sztuka może mieć jednoznaczne wymierne efekty dla poprawienia jakości naszego życia to właśnie poprzez takie wydarzenia – powiedzieli Artur Banaszkiewicz i Dominik Górny, z których spotkania zrodził się pomysł charytatywnego koncertu na rzecz Ukrainy pt. „Wieczór w Krainie Czardasza”. Wydarzenie odbyło się 24 marca br. w poznańskim klubie Blue Note i wpisało się w Światowy Projekt „Poezja dla Kultury Godności”. Partnerem koncertu zostało Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego. Byliśmy świadkami jak muzyka i poezja stają w opozycji do niesprawiedliwości wojny, która trwa na Ukrainie. Wystąpili: Joanna Szynkowska vel Sęk – sopran, Artur Banaszkiewicz – skrzypce, Andrij Melnyk – akordeon (artysta pochodzący z Ukrainy), Marcin Antkowiak – kontrabas, Dominik Górny – autorska poezja. (Na zdjęciu zespól artystów dających koncert).

Dr Marian Król, Prezydent Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego powiedział: Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego z radością zostało partnerem tego wydarzenia. Ma bowiem ono wymiar społeczny, kulturotwórczy i edukacyjny. Pokazuje wrażliwość na potrzeby uchodźców i mieszkańców Ukrainy, która zyskuje wymiar realny zapisany w muzyce i sztuce poetyckiego słowa. To jest właśnie sedno pracy organicznej – aby była ona społecznie użyteczna. Artyści, którzy biorą udział w tym wydarzeniu znakomicie to rozumieją. Dzielą się swoim talentem i pracą, którą od lat wkładają w to, aby ich sztuka budziła podziw i była inspiracją do refleksji na tematy społeczne – bliskie każdemu mieszkańcowi wielkopolski, naszego kraju czy też Europy.

Warto przywołać słowa Adama Szejnfelda, Senatora Rzeczypospolitej Polskiej, który w liście do uczestników wydarzenia napisał: „W czasach, kiedy temat wojny nie jest już tylko wiedzą historyczną czy literacką, ale staje się niestety tragicznym doświadczeniem milionów ludzi, przedsięwzięcia tego rodzaju są niezwykle potrzebne. Sztuka bowiem łączy ludzi bez względu na ich pochodzenie, język czy wyznanie. Buduje też poczucie pokoju i harmonii. Realizacja wydarzeń w ramach Światowego Projektu „Poezja dla Kultury Godności” jest dobitnym przykładem znaczenia tego rodzaju inicjatyw dla życia ogólnopolskiego i międzynarodowego. Dlatego też projekt ten wpisuje się także w misję utrwalania uniwersalnych wartości potrzebnych do umacniania i rozwoju jakości życia obywatelskiego zarówno w naszym kraju jak i wśród Polonii (…) W dzisiejszych trudnych czasach zasadnicze jednak znaczenie ma podkreślanie, również poprzez ten Koncert, naszej więzi, solidarności i pełnego poparcia dla Wolnej Ukrainy!” (Na zdjęciu Dominik Górny recytujący swoje wiersze ).

Z kolei Leszek Miller, Poseł do Parlamentu Europejskiego, premier polskiego rządu w latach 2001-2004, w związku z tym wydarzeniem pogratulował „odwagi i rozmiaru przedsięwzięcia na rzecz niesienia pomocy (,,,)”.

Podczas koncertu była prowadzona zbiórka na rzecz niesienia pomocy dla Ukrainy. Wszyscy artyści wystąpili honorowo. Wstęp na wydarzenie był bezpłatny.   


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner


Jak powstaje budżet województwa wielkopolskiego...

Dochody i wydatki, przychody oraz rozchody, dotacje i obligacje czy też rezerwy lub zadania zlecone - to zaledwie część haseł zawartych w projekcie budżetu województwa na 2022 rok. W liczącym 210 stron dokumencie jest mnóstwo liczb, procentów, tabelek, wskaźników, paragrafów, działów i rozdziałów. Z jednej strony precyzują one, skład i jakie pieniądze trafią do wojewódzkiej kasy w danym roku, a z drugiej strony pokazują, na co samorząd regionu wyda konkretne kwoty. Nieco mniej skomplikowany i krótszy (liczący zaledwie ( 158 stron) jest drugi dokument, tj. wieloletnia prognoza finansowa regionu, wypełniona planowanymi przedsięwzięciami i związanymi z nimi liczbami, limitami, nakładami, zobowiązaniami. Tutaj trafiają zadania rozłożone na wiele lat, których nie da się sfinalizować i rozliczyć w jednym roku budżetowym. Jak powstają te najważniejsze finansowe opracowania w regionie?

Praca zespołowa

Najpierw w poszczególnych departamentach i biurach Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu oraz w kilkudziesięciu podległych mu instytucjach powstają tabele finansowe, grupujące poszczególne wydatki (np. na inwestycje, bieżące utrzymanie, wynagrodzenia) oraz wpływy (m.in. dotacje, opłaty, pieniądze z dzierżaw czy usług). Te dane trafiają następnie do Departamentu Finansów UMWW, który uzupełnia je m.in. o informacje o najważniejszych wskaźnikach (wzrost PKB, planowane wpływy z podatków PIT i CIT) oraz prognozach Ministerstwa Finansów. To praca zespołowa, którą nadzoruje skarbnik województwa Elżbieta Kuzdro-Lubińska.

Po sporządzeniu projektu dokument trafia pod obrady zarządu województwa, który może dokonać przesunięć między działami, np. przeznaczając więcej pieniędzy na program „Deszczówka”, na remonty dróg czy też wsparcie dla organizacji pozarządowych. Gdy zarząd województwa zatwierdzi projekty budżetu i WPF (w tym przypadku stało się to podczas obrad 15 listopada), opracowania przesyłane są do zaopiniowania radnym województwa oraz Regionalnej Izbie Obrachunkowej, która bada finanse samorządów pod względem formalnym.

Dwa czytania

Radni podczas listopadowych posiedzeń komisji i w trakcie sesji sejmiku (29 listopada) zapoznali się z planem dochodów i wydatków w tzw. pierwszym czytaniu. Mogą podczas tych prac zgłosić poprawki i często korzystają z tych uprawnień, o czym piszemy na stronie 9. Drugie czytanie budżetu przeprowadzono z kolei w grudniu, także podczas obrad sejmikowych komisji (te mogą wtedy zaopiniować projekt budżetu pozytywnie lub negatywnie, a także wnieść poprawki) oraz w trakcie sesji (20 grudnia). Zarząd województwa rozpatruje zgłoszone poprawki na oddzielnym posiedzeniu i rekomenduje sejmikowi ich przyjęcie lub odrzucenie.

Warto zaznaczyć, że budżet oraz WPF mogą i są w trakcie roku wielokrotnie zmieniane przez sejmik. Dlaczego? Korekty w finansach wynikają np. z dodatkowych wpływów (m.in. dotacji rządowych czy unijnych); z rozliczeń budżetów w poprzednich latach; z doraźnych przesunięć; ze zmian w kosztorysach poszczególnych inwestycji (które mogą być tańsze lub droższe od zaplanowanych wartości); z przeniesienia niektórych zadań na kolejny rok.

Co znajdziemy w – wyjściowej - wersji budżetu i WPF?

Drogi, koleje, szpital

Skarbnik województwa Elżbieta Kuzdro-Lubińska poinformowała, że w 2022 roku dochody oszacowano na poziomie 1,95 mld zł, a wydatki sięgnąć 2,07 mld zł (ich szczegółowy rozkład prezentujemy na infografice). Co ważne, deficyt w wysokości 119 mln zł będzie sfinansowany z własnych środków, które zostały po rozliczeniu budżetów z lat 2019 i 2020. To oznacza, że województwo nie zaciągnie nowych długów, np. w postaci obligacji czy kredytów.

Tegoroczne wydatki inwestycyjne samorządu województwa wynosi 910 mln zł. Na co region spożytkuje najwięcej pieniędzy?

- 3/5 naszego budżetu przeznaczymy na dwa kluczowe dla samorządu obszary, tj. drogi i kolej oraz ochronę zdrowia. Pozostałe pieniądze wesprą kulturę, oświatę czy ochronę środowiska - wyjaśniał 15 listopada podczas zdalnego spotkania z dziennikarzami marszałek Marek Woźniak.

Na budowę dróg wojewódzkich (np. obwodnic Gostynia, Wronek, Rogoźna; budowę mostu nad Wartą w Rogalinku) zaplanowano 399,2 mln zł, a na bieżące utrzymanie dróg i mostów - dodatkowe 100 mln zł. Takie przedsięwzięcia, poprawiające komfort podróży i bezpieczeństwo mieszkańców, cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem lokalnych społeczności.

Na dofinansowanie wojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich przeznaczono 230 mln zł oraz dodatkowe 15,4 mln zł (we współpracy z lokalnymi samorządami) na funkcjonowanie Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Samorząd województwa od wielu lat rozwija regionalną kolej, inwestując m.in. w nowe pociągi, remonty torów, rozwój PKM. Dzięki temu łącznie każdej doby kursują 392 pociągi, co statystycznie oznacza, że w godz. 4.30 - 23.15 ich przyjazd i odjazd z poznańskiego dworca zaplanowano średnio co 5 minut.

3/5 naszego budżetu przeznaczymy na dwa kluczowe dla samorządu obszary, tj. drogi i kolej oraz ochronę zdrowia

Kolejną dużą pozycją w budżecie województwa są wydatki inwestycyjne na ochronę zdrowia. W 2022 r. zaplanowano na ten cel 290,9 mln zł i w ramach tej kwoty zostanie m.in. zakończona budowa Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Poznaniu. Ponadto przy ulicy Strzeleckiej w Poznaniu kontynuowana będzie rozbudowa Wielkopolskiego Centrum Onkologii, przy Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu powstanie Centrum Medycyny Ratunkowej, a obiekty Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego przejdą gruntowną modernizację.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

Dla JST i NGO

131 mln zł z budżetu województwa zaplanowano w 2022 r. na dotacje dla 21 marszałkowskich instytucji kultury (teatrów, muzeów, filharmonii czy centrów kultury). Na inwestycje w tym obszarze przeznaczono 28 mln zł. W obecnym roku zakończą się m.in. prace przy projektach unijnych, dofinansowanych z WRPO 2014+, realizowanych w Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy oraz w muzeum w Lewkowie. Kontynuowane będą z kolei: modernizacja sceny głównej Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu oraz gruntowny remont Muzeum Ziemi Kaliskiej, dofinansowany z programu Infrastruktura i środowisko 2014-2020.

- To będzie także budżet pro obywatelski, bo mamy w nim wiele programów, które samorząd województwa dedykuje innym samorządom i organizacjom pozarządowym. Coraz więcej pieniędzy przeznaczamy na solidarnościowe, partnerskie projekty, obejmujące wiele dziedzin życia - mówił dziennikarzom Marek Woźniak.

Województwo tradycyjnie  bowiem kładzie silny akcent na współpracę z samorządami w regionie. Marszałkowskie fundusze będą wspierać m.in. budowę i modernizację dróg dojazdowych do gruntów rolnych, realizację programów „Wielkopolska Odnowa Wsi 2020+”,
„Deszczówka”i  „Błękitno-zielone inicjatywy dla Wielkopolski”. Kontynuowane będą dobrze przyjęte inicjatywy własne samorządu województwa – „Kulisy kultury”, „Kultura w drodze” czy „Szatnia na medal”.

Realizowane będą także programy z zakresu polityki zdrowotnej - leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro), rehabilitacji osób z zaburzeniami depresyjnymi oraz terapeutyczno-rehabilitacyjny program psychiatryczny. Nie zabranie też tradycyjnych funduszy na stypendia naukowe i sportowe. (Źródło: Monitor Wielkopolski )

Autor: Piotr Ratajczak   


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner


Wypowiedzieć się w sposób własny i niezależny...

Poniżej publikujemy rozmowę, jaką przeprowadził w dniu 6 lutego tego roku red. Dominik Górny ze znanym pianistą, kompozytorem i aranżerem – Mikołajem Suchankiem oraz z jego jazzowym Trio, z okazji światowej premiery koncertowej całości materiału z płyty sygnowanej „Mikołaj Suchanek Trio”. jaka odbyła się w poznańskim klubie „Blue Note”. Zapraszamy do lektury tego interesującego tekstu. Rozmowę inicjuje red. Dominik Górny pytaniem: : Pamiętam atmosferę, która towarzyszyła temu wydarzeniu w poznańskim jazzowym klubie „Blue Note”.  (Na zdjęciu zespół Mikołaja Suchanka, w środku autor wywiadu zamieszczonego poniżej  – Dominik Górny/)

Dominik Górny: To jest Twoja debiutancka płyta, prawda?

Mikołaj Sychanek:
Dokładnie. To mój pierwszy album sygnowany własnym nazwiskiem. Dotychczas nagrywałem jako członek innych zespołów, co naturalnie było wspaniałym doświadczeniem, jednakże nie pokrywało ono tej głęboko zakorzenionej w każdym artyście potrzeby, by wypowiedzieć się w sposób własny i niezależny. „A Bleak November Day” daje mi właśnie taką możliwość.

Dominik Górny
: Trio, poza Tobą, tworzy jeszcze Katarzyna Schmidt-Przeździecka i Władysław Rajewski. Dlaczego do współpracy zaprosiłeś tych muzyków?

Mikołaj Suchanek
: Kasia i Władek do znakomici instrumentaliści, a ponadto muzyczni poligloci. Gdyby porównać muzykę do ludzkiej mowy, można by z pełnym przekonaniem powiedzieć, iż władają oni biegle kilkoma językami.

Dominik Górny:
Jakimi?

Mikołaj Suchanek:
Takimi, że ich otwartość na różne wpływy i tradycje gwarantuje mi, że jako trio zawsze będziemy w stanie zrealizować choćby i najdziwniejsze pomysły, jakie tylko mogłyby mi przyjść do głowy. Bardzo cenię sobie ich zaufanie i przyjaźń. Mam nadzieję, że razem nagramy jeszcze niejeden album.

Dominik Górny:
Urodziłeś się w Poznaniu – mieście mającym blisko 100 lat jazzowych tradycji. Które z nich są Tobie najbliższe?

Mikołaj Suchanek
: Zacznę od historii najnowszej, bo przyjeżdżając do Poznania od razu można poczuć niesamowity jazzowy klimat. Organizowane są liczne jam-sessions, czasami kilka wydarzeń tego samego dnia, ponadto istnieje wiele legendarnych już klubów, jak np. Blue Note, w których posłuchać można najlepszej muzyki. Warto też wspomnieć Zaduszki Jazzowe, które cieszą się wielką popularnością. To miasto oddycha muzyką i bardzo mnie to cieszy.

Natomiast nie bierze się to znikąd. Poznańskie tradycje muzyczne zbudowane są na stabilnych filarach, którymi są muzycy urodzeni, bądź działający w tym mieście. W tym miejscu wspomnieć należy Krzysztofa Komedę, Krzesimira Dębskiego i zespół String Connection. Dwóch innych znakomitych poznańskich artystów: Piotra Kałużnego oraz Zbigniewa Wrombla – miałem zaszczyt poznać jako uczeń Poznańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia. Byli oni moimi pierwszymi nauczycielami jazzu i wpływ tego spotkania odczuwam do dziś.

Dominik Górny:
Patrząc bardziej globalnie, gdybyś miał wymienić jeszcze inne nazwiska, na których się wzorujesz?

Mikołaj Suchanek:
Och, wtedy chyba nigdy więcej nie zechciałbyś zrobić ze mną wywiadu, bo lista takich nazwisk zajęłaby trzy strony (śmiech). Postaram się jednak ograniczyć do grupy osób, które mają na mnie największy wpływ w ostatnim czasie. Są to Keith Jarrett, Iiro Rantala, Bill Evans, Herbie Hancock, Karol Szymanowski, Shai     Maestro, Fryderyk Chopin, Sergiusz Rachmaninow, Freddie Mercury i John Mayer. Bardzo jestem ciekaw, co powstałoby, gdyby wszyscy ci panowie zasiedli dziś wspólnie w studiu i wzorem producentów największych współczesnych hitów, wspólnie napisali utwory na cały album.

Dominik Górny:
Bycie absolwentem Hochschule für Musik Carl Maria von Weber w Dreźnie jest przepustką do bliższego poznania jazzu w jego międzynarodowej odsłonie. Mówiliśmy o tradycjach lokalnych to uzupełnijmy brzmienie tych refleksji o szersze aspekty. Czym wg. Ciebie różni się podejście do interpretowania istoty jazzu w Polsce i w Europie?

Mikołaj Suchanek
: Myślę, że różnice w podejściu do interpretowania jazzu zależne są nie tyle od kraju, co od konkretnego ośrodka. Często ma to oczywiście związek z linią, jaką przyjmuje dana Akademia lub Uniwersytet. Można podać przykład Kolonii, gdzie (w porównaniu z innymi ośrodkami) króluje raczej „szkoła tradycyjna”, lub Drezna, które z kolei reprezentuje silnie nurty free-jazzowe i nowoczesne, reprezentowane przez rzesze młodych muzyków, pod okiem mistrzów tego gatunku, takich jak Günter Baby Sommer. Lipsk natomiast reprezentuje szkołę nieco bardziej skandynawską. Przekrój aktualnej sceny jazzowej można było doskonale zaobserwować również na zeszłorocznym festiwalu Da Jazz w St. Moritz w Szwajcarii…

Dominik Górny:
…Z tego co pamiętam, to tam występowałeś…

Mikołaj Suchanek:
Tak, wraz z Karoline Weidt Quartett. Osobiście jednakże staram się patrzeć na te gatunkowe podziały wewnątrzjazzowe i wewnątrzmuzyczne z dużym dystansem. W moim rozumieniu ludzie tacy jak Mozart czy Bach również byli „jazzmanami”.

Dominik Górny:
Czy to nie za odważne i dosłowne stwierdzenie?

Mikołaj Suchanek: Czuję, że nie. Nawet, gdyby pominąć tutaj ich nieprawdopodobne zdolności improwizatorskie, a skupić się na fakcie tworzenia przez nich muzyki trafiającej do ogromnej liczby słuchaczy, oddziałującej na emocje, zmieniającej serca i w ostatecznym rozrachunku zmieniającej także cały świat.

Najważniejsze pytanie pomocnicze, które stawiam sobie słuchając nieznanej mi dotąd płyty brzmi: „Czy trafia do mnie to, co chce mi przekazać Artysta? Czy wzbudza to jakieś przemyślenia lub czy zabiera mnie to metaforycznie w inne miejsca i wymiary?” I nawet, jeśli dany album nie trafia do mnie, to można mieć pewność, że gdzieś na świecie istnieje osoba, która uzna ten sam album za arcydzieło. I to jest w sztuce najpiękniejsze.

Dominik Górny: Tak też może być w przypadku debiutanckiej płyty tria. Prezentuje ona Twój pierwszy w pełni własny i niezależny projekt artystyczny. Na czym polega ta niezależność i autorskość?

Mikołaj Suchanek:
Chodziło między innymi o wyrażenie poprzez muzykę swoich własnych przemyśleń i emocji w taki sposób, abym mógł się pod tym materiałem z całą stanowczością podpisać imieniem i nazwiskiem. Kluczowe decyzje artystyczne podejmowałem tutaj samodzielnie, co jest największą różnicą w stosunku do produkcji, w których brałem udział do tej pory jako sideman w innych zespołach. Jeśli chodzi o teledysk promocyjny, podjąłem z biznesowego punktu widzenia dość nietypową decyzję: wybrałem utwór utrzymany w bardzo wolnym tempie, ponad siedmiominutowy, z czarno-białym wideo w formacie 4:3. Nakręcone ono zostało przez niezależnego niemieckiego reżysera, który dostał całkowicie wolną rękę w tworzeniu tego obrazu.

Utwór „A Bleak November Day” był od początku moją najbardziej emocjonalną kompozycją, ale dzięki teledyskowi Maximiliana Bollowa stał się też osobnym bytem w sztuce filmowej. Myślę, że o to właśnie chodzi w mojej „autorskości” i niezależności. Żeby tworzyć sztukę i podejmować decyzje, zgodnie z jej własnym duchem, którego można dostrzec, uważnie wsłuchując się w jej puls.

Dominik Górny:
Każdy twórca ma swoją wizję siebie. Chce być oryginalny. Rozmawia jednak z odbiorcami i dowiaduje się rzeczy, które go zaskakują… Jakie są one w Twoim przypadku? Czy publiczność w wykonywanej przez Ciebie muzyce słyszy coś innego niż Ty? A może Twoje odczucia są spójne z refleksjami słuchaczy?

Mikołaj Suchanek:
Myślę, że o to w tym chodzi, że każdy słyszy w tym coś innego. Również ja, dziś inaczej odbieram te utwory i słyszę w nich rzeczy, których nie słyszałem podczas nagrywania płyty. Chętnie zadaję słuchaczom po koncercie pytanie o ich ulubiony utwór. Mnogość  różnych od siebie odpowiedzi to bardzo dobry znak, świadczący o tym, że nie da się przewidzieć, co się komu spodoba. John Mayer, mój ulubiony współcześnie żyjący gitarzysta i songwriter, powiedział kiedyś, że jest to kompletnie obojętne, co ty jako autor myślisz o swojej płycie –możesz sobie planować, że utwór „X” stanie się hitem, a tymczasem utwór „Z”, który wrzuciłeś na płytę bez większych nadziei na komercyjny sukces, zdobywa listy przebojów.

Wiele osób przyznaje, że czują się zaintrygowani rzeczami, które dla mnie stały się już całkowicie normalne, jak choćby rytmiczne przesunięcie tematu w „Lullaby” lub melodyjnością tematu „Snowdrop”, który do łatwych nie należy, a jednak często bywa nucony przez moich znajomych podczas codziennych aktywności.

Jest też jedna rzecz nie związana bezpośrednio z dźwiękami: dopiero od słuchaczy dowiedziałem się, że okładka „A Bleak November Day” jest niesamowita, bo zdjęcie można zinterpretować jako nawiązanie do klawiatury fortepianu. Tymczasem ja wybrałem je z kompletnie innego powodu i nawet nie przeszło mi to przez myśl.

Dominik Górny: Jaki był ten pierwotny powód?

Mikołaj Suchanek:
Zajmuję się również fotografią i zdjęcie to wykonałem w alei za Fortem VII w Poznaniu. Zaintrygowała mnie czarno-białość tej ośnieżonej drogi i momentalnie poczułem, że będzie to wspaniałe odzwierciedlenie klimatu mojego przyszłego albumu. Już wtedy prowadziłem także rozmowy z Maximilianem Bollowem na temat czarno-białego wideo do jednej z moich kompozycji. Bardzo zależało mi na tym, aby podobnie jak teledysk, również i to zdjęcie mogło funkcjonować także w oderwaniu od muzyki.

Dominik Górny:
To teraz pytanie do Katarzyny i Władysława. Jak się pracuje z Mikołajem? Czym Was zaskakuje?

Władysław: Praca z Mikołajem to czysta przyjemność i profesjonalizm. Kompozycje Mikołaja są interesujące, wymagające i oryginalne.

Katarzyna:
Mikołaj to osoba, która wie, czego chce. Mimo dużej swobody wykonawczej, którą nam daje zwraca uwagę na każdy szczegół, by jego kompozycje faktycznie oddawały to, co chce przekazać. Pracując z Mikołajem odczuwam spore zaufanie i otwartość, przede wszystkim wynikające z naszej kumpelskiej więzi. Kompozycje Mikołaja są inne od tego, co dotychczas grałam. Często wymagają sporego minimalizmu, w innych przypadkach wręcz odwrotnie – to bardzo zróżnicowana, ale przy tym spójna muzyka. Stanowi dla mnie bardzo miłą odskocznię od granych na co dzień utworów “typowo” jazzowych, ale i wyzwanie, by uciekać od pewnych schematów.  

Dominik Górny:
Co dla was w projekcie „Mikołaj Suchanek Trio” jest najważniejsze?

Katarzyna:
W projekcie Mikołaja najważniejsze dla nie jest to, by wyciągać z jego kompozycji jak najwięcej się da, przedstawiać je w jak najlepszej formie. To piękne utwory, których nie można zmarnować “byle-jakim” wykonaniem. Każda kompozycja niesie ze sobą zupełnie inny klimat, który trzeba wiernie oddać.

Władysław:
Dla mnie najważniejszą rzeczą w trio Mikołaja jest wspólne i spójne granie, w którym nie potrzeba słów, a wystarczy muzyka.

Dominik Górny: Skoro mowa o muzyce sensu stricte, gdyby nasza rozmowa miałaby być zapisana w jej formie – jakim byłaby utworem…

Mikołaj: Słyszę w głowie flet poprzeczny, do tego wyraźne wsparcie orkiestry smyczkowej. Wszystko okraszone jest  mocnymi i długo wybrzmiewającymi akordami fortepianu, a spod spodu tej dźwiękowej masy wyłania się ściśle rozpisane ostinato na zestawie perkusyjnym, okrojonym do werbla i stopy. Tempo byłoby raczej niezbyt szybkie, może coś około 78 bpm.  Wiesz co, może po prostu to zapiszę i wydam na następnej płycie. Bardzo dziękuję, drogi Dominiku, za zaproszenie nas do tego wywiadu. Serdecznie pozdrawiam Ciebie oraz wszystkich Czytelników!

DominikGórny: 
Dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę powodzenia podczas zapisywania kolejnych nut na partyturze zdarzeń życia.  

 


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem