Wydanie nr: 7 (185) GRUDZIEŃ 2019
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew









Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie













JAWI





































Z myślą o roku 2020 i nie tylko...

Kiedy oddajemy do rąk naszych Czytelników ostatnie w roku 2019 wydanie Magazynu EuroPartner, do Nowego Roku 2020 pozostało tylko 31 dni. Nic więc dziwnego, że z większą uwagą spoglądamy w przyszłość, aniżeli oglądając  się poza siebie. To, co było, stało się i nic tego już nie zmieni. Mieliśmy, jak wiadomo rok wyborczy, więc siły polityczne zajmowały się tylko tym, aby wygrywać kolejne wybory – do Parlamentu Europejskiego i w listopadzie do Parlamentu krajowego, więc przeżywaliśmy festiwal obietnic, obietnic tak szczodrych, że aż podejrzanych. Polska w tych obietnicach jawiła się jako kraina wielkiej szczęśliwości  w myśl zasady „dajcie nam władzę, a my was urządzimy”. Rządząca partia okazywał się tak szczodra, że nawet najwięksi populiści drętwieli z przerażenia; budżet jawił się rozciągliwy jak guma do majtek, a pan premier Mateusz Morawiecki tak czarował potencjalny elektorat, że powinien przejść do historii jako geniusz propagandy.

 Potwierdziły to wyniki wyborów parlamentarnych, chociaż niezupełnie, bo do Sejmu dostali się inni spryciarze, w tym niedobitki lewicy, ludowcy, oraz inni mieszając w arytmetyce poselskiej. Tak, czy owak, rządząca partia wygrała wybory, chociaż straciła Senat, a i w Sejmie już nie jest taka mocna jak po poprzednich wyborach. No, cóż – samo życie, ale to boli. W nowej kadencji Sejmu już na samym jej początku widać, że ani zwycięzcom, ani opozycji łatwo i przyjemnie nie będzie na pewno. Obiecanki przedwyborcze, okazały się ściemą, forsy w budżecie brakuje, pod znakiem zapytania są te wszystkie drugie i trzecie emerytury, te różne plus, te tysiące kilometrów nowych linii kolejowych, te osiedla domów mieszkalnych plus i cała reszta. Jeszcze Sejm nie „rozkręcił się” na dobre, a już szykują się kolejne ataki na domowe budżety obywateli: prąd, gaz, akcyza, papierosy i alkohole, oraz cały pakiet tak zwanej kreatywnej księgowości, aby pozyskać środki do budżetu na obiecanki przedwyborcze – czyli jedno wielkie oszustwo rządu „wisi w powietrzu”. Chciałeś Grzegorzu Dyndało to masz!

Wszystko podrożeje, a że równocześnie powoli narasta dekoniunktura, można mieć uzasadnione obawy, że „wygrani” wpuszczą naród w taki kryzys, o jakim nie śniło się nawet skrajnym pesymistom. I w tym miejscu zaczynamy spoglądać w rok 2020.

Nie będzie lekko, ani przyjemnie, tym bardziej, że rząd zwycięskiej partii w ogóle nie interesuje się realnym  życiem obywateli, tonąc we własnej propagandzie, nie znając w ogóle ani wartości pieniądza, ani realnych kosztów utrzymania, ani wartości realnych płac za pracę. I o ile ja znam się na polityce, a chyba trochę się znam, to już widać, że przedstawiciele władzy zaczynają działać neurotycznie, problemy zaczynają ich przerastać, a pan B. śmieje się im w nos. Ma rację! Chroni go konstytucja i własny rozum. To, kto mu podskoczy?

Jerzy A. Gołębiewski.
  


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem