Wydanie nr: 1 (186) STYCZEŃ 2020
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew









Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie













JAWI





































Historia prawdziwa tamtych lat...

W końcówce 2019 roku, ukazała się na rynku wydawniczym niezwykła pozycja, które pominąć nie można. Są to dwa opasłe tomy – w sumie ponad 500 stron – pierwszy to „Zapiski Wojewody Poznańskiego (1981-1986)", drugi to „Kalendarium Wojewody Poznańskiego (1981-1986)”, autorstwa dr Mariana Króla, który był Wojewodą Poznańskim w przełomowych latach 1981-1986. Teraz po ponad 30 latach, dr Marian Król, jak skrupulatny archiwista i kronikarz, wraca do tamtych czasów i w dwóch tomach ukazuje nam całą złożoność ówczesnej administracji państwowej na poziomie wojewódzkim, ale doskonale ukazującej też złożoności i mechanizmy w całym ówczesnym państwie, ukazuje nam system wzajemnych zależności instytucji i ludzi, ukazuje nam niemal godzina po godzinie spotkania, rozmowy, wydarzenia, sytuacje konfliktowe i podejmowane decyzje. Książki dr Mariana Króla, kiedy poznajemy ich zawartość z dzisiejszego punktu widzenia, to dzieła par excellence historyczne, ale i w pewnym sensie podręczniki szeroko rozumianej politologii.

Te ponad 1500 stron, które jak pod mikroskopem powiększają i pozwalają czytelnikom poznać nie tylko działalność wojewody w Polsce w latach 1981-1986 – w latach rozpoczynającej się w istocie rzeczy transformacji ustrojowej – ale stan państwa i w pewnym sensie społeczeństwa w systemie. Dzieło dr Mariana Króla to – moim zdaniem – rarytas dla historyków, politologów, analityków, psychologów i badaczy systemów władzy. To dzieło, to wielkie wydarzenie, którego największym walorem jest, że nie ma w nim ani propagandy, ani zakłamania, ani manipulacji. Dr Marian Król, czego na pewno sam nie zauważył, informuje czytelnika po prostu o tym jak było, kto z kim i dlaczego, jakie jedne decyzje i przedsięwzięcia były możliwe, a dlaczego inne nie, co było wolno, a czego nie było wolno i jak czasami, dla dobra sprawy trzeba było na estradzie politycznej grać, jak w teatrze określone role.

Od opisywanych lat upłynęły już trzy dekady. Zmieniła się cała epoka, zmieniła się państwowość, powstały nowe sytuacje, nowe zjawiska, nowa układy i nowe zależności. Nie zmieniła się tylko prawdziwa historia biegu wydarzeń. Dr Marian Król – to współcześnie Człowiek legenda, działacz społeczny, kreator, pisarz historyczny i były wojewoda, jeden z niewielu zapamiętany przez obywateli Wielkopolski, jako ten, który w czasach próby okazał się w „porządku”. I to określenie zbudowało jego współczesną legendę. Był w „porządku”…

Oto sylwetka dr Mariana Króla


Marian Król, urodzony w Brodziszewie koło Szamotuł. Doktor nauk rolniczych. Wojewoda Poznański w latach 1981 - 1986, działacz ludowy. Był posłem na Sejm IX kadencji i przewodni¬czącym Sejmowej Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia i Kultury Fizycznej. Prezes WK ZSL w Poznaniu. Po 1989 roku był prezesem Wielkopolskiej Fundacji Żywnościowej. Poseł na Sejm RP II kadencji, współtwórca obecnej Konstytucji RP. Jest prezydentem Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego oraz Wielkim Mistrzem Królewskiego Orderu Św. Stanisława BM. Inicjator wielu przedsięwzięć gospodarczych i społecz¬nych. Autor kilkudziesięciu artykułów. Ma w dorobku wydanych kilkanaście pozycji książkowych. Był inicjatorem wybudowania dwóch monumentalnych pomników: Hipolita Cegielskiego i Ignacego Jana Paderewskiego, osób szczegól¬nie zasłużonych dla Poznania i Wielkopolski. Jest odznaczo¬ny m.in. Krzyżem Kawalerskim, Oficerskim i Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wielkim Orderu Św. Stanisława BM. Żonaty z Danutą Kowańską.

„...Marian Król jest kimś więcej niż działaczem. Jest człowiekiem, który zyskał w Poznańskiem wielki szacunek i poważanie. Wyniesiony przez polski los, splot okoliczności historycznych na stanowiska, o których nie śniło się kiedyś chłopskiemu synowi ani wtedy, gdy wojna zabrała mu dzieciństwo, ani wtedy, gdy z ogromnym trudem prowadząc rodzicielskie gospodarstwo, zdobywał wiedzę, wygrywał olimpiady rolnicze, działał społecznie, pomagał gospodarzom w załatwianiu spraw urzędowych.  Marian Król zawsze był człowiekiem skromnym i takim skromnym człowiekiem pozostał, choć piastował wysokie - i po raz pierwszy z wyboru demokratycznego - stanowisko Wojewody Poznańskiego w latach 1981 - 1986. Wiele miasteczek i wsi poznańskich zawdzięcza jego staraniom inwestycje komunalne, obiekty szkolne, kulturalne i sportowe. Szczególnie pomagał tym mieszkańcom, którzy inicjowa¬li czyny społeczne, choć przecież były to najtrudniejsze lata kryzysu politycznego i gospodarcze¬go w Polsce. Wtedy Poznaniacy pokazali jeszcze raz krajowi, jakie cnoty obywatelskie trzeba mieć w czasach trudnych i nawet tragicznych. Nie jest sztuką negować i niszczyć, lecz sztuką jest tworzyć w zgodzie i pokoju. Marian Król zawsze był właśnie rzecznikiem takiego porozumienia obywatelskiego...”   


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner


Ekologiczne paliwo XXI wieku...

Gaz ziemny to paliwo uniwersalne. Do gotowania posiłków, ogrzewania mieszkania czy jako paliwo w samochodach. Zasila duże zakłady przemysłowe. Jednocześnie jest przyjazny dla środowiska i może pomóc rozwiązać problem smogu. O smogu mówi się coraz częściej – w prasie, na forach dyskusyjnych, przy rodzinnym stole. Słusznie, bo problem złej jakości powietrza to ogromne wyzwanie, a stawką jest nasze zdrowie. Głównym źródłem zanieczyszczeń są stare kotły grzewcze zasilane kiepskiej jakości węglem czy wręcz odpadami. Swoje dokłada również transport – przede wszystkim auta ciężarowe i osobowe z silnikami benzynowymi lub na olej napędowy. Negatywny wpływ transportu i ogrzewania na jakość powietrza w Polsce można jednak łatwo ograniczyć. Wystarczy zwiększyć wykorzystanie gazu ziemnego.

Błękitne paliwo…

Gaz ziemny, określany też błękitnym paliwem, jest jednym z najbardziej uniwersalnych źródeł energii, znajdującym zastosowanie nie tylko w przemyśle, ale także w gospodarstwach domowych czy transporcie. Znaczenie tego surowca w światowej gospodarce stale rośnie. Do tego stopnia, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat może on odebrać ropie naftowej tytuł głównego nośnika energii.

To najbardziej ekologiczne paliwo kopalne. Podczas spalania nie emituje pyłu i dwutlenku siarki, nie powoduje też powstawania odpadów zanieczyszczających środowisko, takich jak popiół, żużel czy sadza. Stosowanie gazu ziemnego zapewnia także ekonomiczne korzyści jego konsumentom. Dlatego surowiec ten nazywany jest paliwem XXI wieku.

Ogrzewa domy i mieszkania…


Gaz ziemny kojarzy się nam zazwyczaj z palnikami na kuchenkach i gotowaniem, jednak to nie jest jego jedyne zastosowanie. Przede wszystkim surowiec ten może być wykorzystany do ogrzewania budynków, a także do zasilania klimatyzacji czy jako alternatywa dla węgla i drewna w kominkach.

To zdecydowanie jedno z najwygodniejszych rozwiązań do ogrzewania domów i mieszkań. Gaz jest dostarczany poprzez sieć gazociągów prosto do domów, nie trzeba go więc dowozić czy składować. Jego użytkownicy nie muszą również martwić się o utylizowanie popiołów. Stosowanie gazu ziemnego oznacza więc nie tylko korzyści dla środowiska, ale komfort i oszczędność czasu i miejsca.

Świadomość Polaków na temat szkodliwych skutków smogu rośnie, dlatego coraz więcej osób decyduje się na wymianę swoich starych pieców na gazowe. Osoby, które decydują się na zmianę systemu ogrzewania na bardziej ekologiczny, mogą często liczyć na wsparcie finansowe instytucji państwowych czy samorządowych.

Nowoczesne piece gazowe są bardzo wydajne i łatwe w codziennym użytkowaniu – praktycznie nie wymagają obsługi. Sprawność najnowszych kotłów do spalania gazu ziemnego wynosi ok. 90 proc., a kondensacyjnych – do 100 proc., co oznacza, że pracują one praktycznie bez strat energii. Zapewniają komfort w ciepłym mieszkaniu i łatwość utrzymania stałej temperatury.

Gaz napędza miasta…

Gaz ziemny stanowi alternatywę dla innych paliw napędowych, takich jak benzyna, olej napędowy i LPG. Ze względu na swoje właściwości ekologiczne może znacznie ograniczyć negatywny wpływ transportu na środowisko.

W transporcie gaz ziemny występuje w dwóch formach – LNG i CNG. LNG (Liquefied Natural Gas), czyli skroplony gaz ziemny, ma tę zaletę, że podczas procesu skraplania jest on dodatkowo oczyszczany, dzięki czemu staje się wyjątkowo czystym paliwem.

Ekologicznym rozwiązaniem dla transportu jest także CNG (Compressed Natural Gas), czyli sprężony gaz ziemny. Stosowany jest praktycznie od początku motoryzacji, jednak ostatnio staje się coraz popularniejszy, szczególnie w transporcie publicznym. Coraz więcej miast decyduje się na wykorzystywanie autobusów napędzanych właśnie tym paliwem. W 2017 roku przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej w Rzeszowie, Sanoku, Tarnowie i Tychach podpisały umowę z PGNiG na dostawy ekologicznego gazu sprężonego dla swoich autobusów. Dzięki temu znacznie zmaleje udział transportu w powstawaniu smogu w tych miastach.

Zasila przemysł…

Gaz ziemny coraz częściej stosowany jest także przez przedsiębiorstwa, które przywiązują wagę do zrównoważonego rozwoju. Surowiec ten zyskuje na popularności w przemyśle także w związku z obowiązującymi limitami na emisję zanieczyszczeń i karami za ich przekroczenie. Wykorzystywanie gazu ziemnego jako ekologicznego paliwa pozwala firmom spełnić wymogi wynikające z przepisów i jednocześnie budować wizerunek organizacji odpowiedzialnej społecznie.

Błękitne paliwo pozwala także na znaczne obniżenie kosztów. Nowoczesne urządzenia gazowe umożliwiają łatwą regulację i automatyzację procesu spalania, co pozwala na uzyskanie wysokiej sprawności energetycznej oraz równomiernych parametrów spalania.

Przedsiębiorstwa produkcyjne często zużywają bardzo dużo energii. Wytwarzanie jej z nieekologicznych paliw może mieć negatywny wpływ nie tylko na środowisko, ale także na zdrowie pracowników. To kolejny argument za tym, aby zastąpić je czystym gazem ziemnym.

Wszechstronny i ekologiczny…

Wykorzystujemy gaz ziemny w wielu dziedzinach naszego życia. W każdej wnosi on dodatkowe korzyści dla naszego zdrowia i środowiska naturalnego. Gaz ziemny oznacza oszczędności, pewność i komfort użytkowania. Nic więc dziwnego, że staje się coraz popularniejszy i może zyskać miano najważniejszego paliwa tego stulecia. (Źródło: Internet - portal EcoRynek.com ) 


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner


PGNiG pracuje nad paliwem nowej epoki...

Produkcja wodoru z wykorzystaniem OZE, magazynowanie, napędzanie nim pojazdów i w końcu dystrybucja sieciowa wodoru do klientów – to badane możliwości wykorzystania paliwa przyszłości w Grupie PGNiG. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo jest obecnie najbliżej zbudowania i uruchomienia stacji badawczej tankowania wodoru. Światowe koncerny motoryzacyjne od kilku lat prezentują na międzynarodowych targach kolejne nowe rodzaje pojazdów, które napędzane są tym alternatywnym paliwem gazowym. Obecnie na rynku dostępne są samochody osobowe, dostawcze, ciężarowe oraz autobusy miejskie. Do ich zbiorników wodór tankowany jest pod ciśnieniem 700 lub 350 bar, co powoduje konieczność budowy dedykowanych stacji tankowania tego paliwa gazowego.

W połowie 2019 roku PGNiG podpisało list intencyjny o współpracy z Toyota Motor Poland. Uruchomienie i eksploatacja badawczej stacji tankowania pojazdów wodorem jest elementem tej współpracy, a projekt jest obecnie w fazie realizacji. Stacja powstanie przy centrali PGNiG w Warszawie na ul. Prądzyńskiego, w pobliżu istniejącej stacji tankowania CNG (sprężonego gazu ziemnego). Jej uruchomienie planowane jest do końca I kwartału 2021 roku. Projekt badawczy umożliwi PGNiG przetestowanie w polskich warunkach tankowania pojazdów mechanicznych wodorem i wdrożenie innowacji związanych z tą technologią. Będzie to pierwsza tego typu instalacja w Polsce.

– Chcemy stać się jednym z liderów rozwoju technologii wodorowych w Polsce poprzez wykorzystanie kompetencji i doświadczeń spółek z Grupy Kapitałowej PGNiG w zakresie dystrybucji, przechowywania i użytkowania gazu ziemnego – mówi Piotr Woźniak, prezes Zarządu PGNiG SA. – Projekt budowy badawczej stacji tankowania wodoru ma umożliwić PGNiG – m.in. poprzez współpracę z Toyotą – przygotowanie nowych produktów realizujących ideę nisko- i zeroemisyjnego transportu – dodał.

Stacja tankowania wodorem to tylko jeden z projektów wodorowych, nad którymi pracuje PGNiG. W 2018 roku firma określiła uwarunkowania i czynniki wpływające na możliwości wykorzystania wodoru w działalności przedsiębiorstwa. Określiła  główne obszary potencjalnej implementacji wodoru w spółkach z Grupy Kapitałowej PGNiG. Jednocześnie wprowadzono monitoring działań i prac badawczo-rozwojowych związanych z wprowadzaniem projektów wodorowych przez przedsiębiorstwa w Europie, Azji i USA w określnych sektorach gospodarki.

Jeszcze w 2018 roku PGNiG uruchomiło projekt badawczy Eliza, którego zadaniem było przygotowanie podstaw pod realizację badań nad wytwarzaniem wodoru metodą elektrolizy z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii, czyli rozkład wody na tlen i wodór za pomocą np. wytwarzających energię elektryczną wiatraków.

– W toku realizacji projektu Eliza mogliśmy uporządkować prace i plany badawcze realizowane w PGNiG z uwzględnieniem postępu naukowo-technicznego w poszczególnych branżach. Pozwoliło to na uruchomienie działań w formie projektowej, a w niedalekiej przyszłości zbiór poszczególnych projektu umożliwi uruchomienie programu wodorowego o charakterze badawczo-rozwojowym w GK PGNiG – powiedział Cezary Starczewski, dyrektor Departamentu Badań i Rozwoju PGNiG SA.

PGNiG chce skupić się w przyszłości na wytwarzaniu tzw. „zielonego wodoru” z wykorzystaniem własnych źródeł wytwarzania energii, w tym OZE rozwijanymi w poszczególnych obiektach PGNiG. Współpracować przy tym będą jednostki organizacyjne PGNiG oraz jednostki naukowo-badawcze, w tym Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla. Podjęte prace są na etapie przygotowania dedykowanego projektu badawczo rozwojowego. W ramach podjętych działań jest przygotowanie rozwiązań systemowych obejmujących proces od wytworzenia energii poprzez jej wykorzystanie do produkcji wodoru, a następnie jego dostarczenie odbiorcom końcowym do wybranych instalacji dystrybucyjnych.

PGNiG bada także możliwości magazynowania wodoru. Wraz z Instytutem Nafty i Gazu oraz firmą Chemkop testuje pod tym względem kawernowe podziemne magazyny gazu. Wyniki prac badawczych pozwolą na decyzję o budowie badawczej instalacji magazynującej wodór na terenie jednego z magazynów gazu, którego PGNiG jest właścicielem.

Wytwarzanie wodoru wiąże się nie tylko z potrzebą magazynowania, lecz docelowo dostarczenia klientom. Wodór z magazynów w sposób efektywny może być transportowany tylko z wykorzystaniem infrastruktury przesyłowej i dystrybucyjnej sieci gazowej. Wodór można także wykorzystać w instalacjach do produkcji energii elektrycznej oraz cieplnej na skalę przemysłową – skorzystać na tym mogą niektóre zakłady produkcyjne i osiedla mieszkaniowe. Dlatego PGNiG pracuje wraz z Politechniką Warszawską nad projektem o nazwie Power to Gas. Najważniejsze jest zbadanie, w jakich proporcjach możliwe będzie wykorzystanie wodoru w sieci gazowej, aby nie wpłynęło to negatywnie na funkcjonowanie infrastruktury, a także aby zarówno gaz ziemny jak i wodór, nie traciły swoich właściwości po wtłoczeniu do magazynów i sieci.

Spółka cały czas z uwagą śledzi rozwój nowych rozwiązań w dziedzinie technologii wodorowych. W swoim konkursie „Młodzi Innowacyjni dla PGNiG” wyróżniła główną nagrodą pracę badawczą o innowacyjnej technologii kompresji i magazynowania wodoru.

PGNiG chce w najbliższej przyszłości przekształcić realizowane projekty badawcze w dedykowany program wykorzystania wodoru. – Będą to działania rozłożone w czasie oraz powiązane ze sobą logicznie i funkcjonalnie. Taka konstrukcja planowanego programu ma pozwolić na przygotowanie rozwiązania systemowego pozwalającego na uzyskanie maksymalnego efektu ekonomicznego, środowiskowego i wizerunkowego. W ten sposób PGNiG zamierza wykorzystać działalność badawczo-rozwojową do przygotowania się do wprowadzenia nowego rodzaju paliwa gazowego, które może stać się paliwem XXI wieku – powiedział Łukasz Kroplewski, wiceprezes Zarządu PGNiG SA ds. rozwoju. (Źródło: PGNiG) 


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem